głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika plainchocolate

najlepsze dni właśnie nam uciekają  kochany.

maartu dodano: 23 kwietnia 2010

najlepsze dni właśnie nam uciekają, kochany.

  To dziwne. On w ogóle nie jest w moim typie  mój ideał urody jest zupełnie od niego odległy. Ale coś mnie w nim tak intryguje  że nie mogę przestać o nim myśleć. Pociąga mnie jak nikt nigdy dotąd. Nie wiem co się ze mną stało.    A ja wiem. Dorosłaś. Pokochałaś prawdziwie. Nie jego ciało  a jego duszę.

maartu dodano: 23 kwietnia 2010

- To dziwne. On w ogóle nie jest w moim typie, mój ideał urody jest zupełnie od niego odległy. Ale coś mnie w nim tak intryguje, że nie mogę przestać o nim myśleć. Pociąga mnie jak nikt nigdy dotąd. Nie wiem co się ze mną stało. - A ja wiem. Dorosłaś. Pokochałaś prawdziwie. Nie jego ciało, a jego duszę.

stanęła przed nim  oddychając coraz płytszej. w końcu zatrzymała oddech i zagryzając wargę  delikatnie zsunęła ramiączko bluzki. bezszelestnie  przesuwając swój palec po ramieniu  patrzyła mu prosto w oczy. nie reagował. stał jak oniemiały  nie wiedząc co powinien zrobić. podniosła ramiączko  na swoje miejsce i zacisnęła zęby. zamknęła oczy  powstrzymując płacz.   kochasz ją!   wykrzyczała.   nie odpowiadał.   nie pozostaje mi nic innego  jak Ci pogratulować. bawisz się mną  kochając inną. wynoś się natychmiast. wynoś się!   rzuciła kieliszkiem czerwonego wina  który miała tuż pod ręką o ścianę  obok której stał jak osłupiały nie wiedząc  co się dzieje. wino zostawiło czerwoną plamę na białej farbie. oboje milczeli. słychać było jedynie ciche uderzenia kropel taniego wina  skapujących na marmurową podłogę. patrzyła mu prosto w przeszklone kłamstwami źrenice  a łzy napływały do jej oczu z niesamowitą częstotliwością.   kocham ją.   wyszeptał  odchodząc.

maartu dodano: 23 kwietnia 2010

stanęła przed nim, oddychając coraz płytszej. w końcu zatrzymała oddech i zagryzając wargę, delikatnie zsunęła ramiączko bluzki. bezszelestnie, przesuwając swój palec po ramieniu, patrzyła mu prosto w oczy. nie reagował. stał jak oniemiały, nie wiedząc co powinien zrobić. podniosła ramiączko, na swoje miejsce i zacisnęła zęby. zamknęła oczy, powstrzymując płacz. - kochasz ją! - wykrzyczała. - nie odpowiadał. - nie pozostaje mi nic innego, jak Ci pogratulować. bawisz się mną, kochając inną. wynoś się natychmiast. wynoś się! - rzuciła kieliszkiem czerwonego wina, który miała tuż pod ręką o ścianę, obok której stał jak osłupiały nie wiedząc, co się dzieje. wino zostawiło czerwoną plamę na białej farbie. oboje milczeli. słychać było jedynie ciche uderzenia kropel taniego wina, skapujących na marmurową podłogę. patrzyła mu prosto w przeszklone kłamstwami źrenice, a łzy napływały do jej oczu z niesamowitą częstotliwością. - kocham ją. - wyszeptał, odchodząc.

Tak  widziałam Cię i chciałam bez słowa Cię znów pocałować.

maartu dodano: 23 kwietnia 2010

Tak, widziałam Cię i chciałam bez słowa Cię znów pocałować.

czego byś nie zrobił serca nie oszukasz.

maartu dodano: 23 kwietnia 2010

czego byś nie zrobił serca nie oszukasz.

myślała  że na niego nie zasługuje  ale później okazało się  że to on nie zasługiwał na nią.

maartu dodano: 23 kwietnia 2010

myślała, że na niego nie zasługuje, ale później okazało się, że to on nie zasługiwał na nią.

szczęście przylazło samo   wepchnęło się przez drzwi   siadło i tak siedzi.

maartu dodano: 23 kwietnia 2010

szczęście przylazło samo , wepchnęło się przez drzwi , siadło i tak siedzi.

raczej miło i sympatycznie.

maartu dodano: 23 kwietnia 2010

raczej miło i sympatycznie.

nie mieszczę już łez zagryzam wargi.

maartu dodano: 23 kwietnia 2010

nie mieszczę już łez zagryzam wargi.

boję się twojego uśmiechu. nie chcę się w nim zakochać  nie znowu.

piccolo_perfetto.99 dodano: 23 kwietnia 2010

boję się twojego uśmiechu. nie chcę się w nim zakochać, nie znowu.

Niektórzy nie mają inklinacji wybaczania. Po prostu zrywają kontakt z ludźmi  którzy im dopiekli  i w ten sposób rozwiązują problem. Ktoś  kto nie istnieje  nie może Cię już zranić. Dobry sposób na życie  zamierzam go stosować.

piccolo_perfetto.99 dodano: 23 kwietnia 2010

Niektórzy nie mają inklinacji wybaczania. Po prostu zrywają kontakt z ludźmi, którzy im dopiekli, i w ten sposób rozwiązują problem. Ktoś, kto nie istnieje, nie może Cię już zranić. Dobry sposób na życie, zamierzam go stosować.

Czy Ty wiesz  że oddałabym wszystkie Twoje zasrane anioły za jedną godzinę z nim?!? Tą jedną  jedyną godzine?! Żeby mu powiedzieć to czego nie zdążylam. Czy Ty wiesz co powiedziałabym mu jako pierwsze?! Powiedziałabym mu  że najbardziej żałuje tych wszystkich grzechów  których nie zdążylam z nim popełnić..

piccolo_perfetto.99 dodano: 23 kwietnia 2010

Czy Ty wiesz, że oddałabym wszystkie Twoje zasrane anioły za jedną godzinę z nim?!? Tą jedną, jedyną godzine?! Żeby mu powiedzieć to czego nie zdążylam. Czy Ty wiesz co powiedziałabym mu jako pierwsze?! Powiedziałabym mu, że najbardziej żałuje tych wszystkich grzechów, których nie zdążylam z nim popełnić..

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć