głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika pjoonawariaty

I teraz po tych miłych słowach że chciał byś mieć mnie przy sobie  tulić do siebie i całować tak po prostu każesz zapomnieć. Widzisz mnie gdzieś na ulicy  pytasz co u mnie i przepraszasz że nie masz czasu pogadać  a kiedy pytam czy na serio chciałeś pogadać  tak od siebie  odpowiadasz że to z grzeczności. Wiesz z grzeczności to ja mogę się do Ciebie uśmiechnąć  ale nie poświęcać czas.

bona28 dodano: 5 listopada 2013

I teraz po tych miłych słowach że chciał byś mieć mnie przy sobie, tulić do siebie i całować tak po prostu każesz zapomnieć. Widzisz mnie gdzieś na ulicy, pytasz co u mnie i przepraszasz że nie masz czasu pogadać, a kiedy pytam czy na serio chciałeś pogadać, tak od siebie, odpowiadasz że to z grzeczności. Wiesz z grzeczności to ja mogę się do Ciebie uśmiechnąć, ale nie poświęcać czas.

Piszesz że tak będzie lepiej  że ja będę bezpieczniejsza  że ona mogła by mnie skrzywdzić  popsuć opinie. Tylko dlaczego to ty decydujesz o moim życiu. Może ja che żeby mnie raniła  zniszczyła. Jeśli to ma być w zamian za Ciebie to niosę wszystko nawet cały świat przeciwko mnie

bona28 dodano: 5 listopada 2013

Piszesz że tak będzie lepiej, że ja będę bezpieczniejsza, że ona mogła by mnie skrzywdzić, popsuć opinie. Tylko dlaczego to ty decydujesz o moim życiu. Może ja che żeby mnie raniła, zniszczyła. Jeśli to ma być w zamian za Ciebie to niosę wszystko nawet cały świat przeciwko mnie

Cały dzień zadaje sobie pytanie co spowodowało że te dwa tygodnie stały się niezapomniane? Dlaczego ty jesteś kimś przez kogo tak cierpię? I chyba znam odpowiedz. Uwiodło mnie w Tobie to twoje spojrzenie. Takie... sama nie wiem jak to powiedzieć. Pełne sprzeczności. Kryla się w nich pewność siebie  delikatność  siła  radość której dawno już u nikogo nie widziałam  odpowiedzialność i chęć zaopiekowania się  To wszystko przysypane delikatnym strachem czy przypadkiem nie skrzywdzisz. Ale nie tylko to sprawiło że tak trudno o Tobie zapomnieć. To w jaki sposób rozmawialiśmy. Twoja dojrzałość. Starałeś się mnie poznać. Pytałeś i słuchałeś... naprawdę słuchałeś  odpowiedzi. To spojrzenie zaskoczenia... miłego zaskoczenia gdy okazywało że coś nas łączy  a później ten uśmiech... do tej pory gdy sobie go przypominam mam wrażenie jak bym miała go przed sobą . Mimo to nie byłeś sztywny. Potrafiłeś mnie rozśmieszyć  I te twoje ciepłe dłonie. Nikt nie ma takich jak ty.

bona28 dodano: 5 listopada 2013

Cały dzień zadaje sobie pytanie co spowodowało że te dwa tygodnie stały się niezapomniane? Dlaczego ty jesteś kimś przez kogo tak cierpię? I chyba znam odpowiedz. Uwiodło mnie w Tobie to twoje spojrzenie. Takie... sama nie wiem jak to powiedzieć. Pełne sprzeczności. Kryla się w nich pewność siebie, delikatność, siła, radość której dawno już u nikogo nie widziałam, odpowiedzialność i chęć zaopiekowania się, To wszystko przysypane delikatnym strachem czy przypadkiem nie skrzywdzisz. Ale nie tylko to sprawiło że tak trudno o Tobie zapomnieć. To w jaki sposób rozmawialiśmy. Twoja dojrzałość. Starałeś się mnie poznać. Pytałeś i słuchałeś... naprawdę słuchałeś odpowiedzi. To spojrzenie zaskoczenia... miłego zaskoczenia gdy okazywało że coś nas łączy, a później ten uśmiech... do tej pory gdy sobie go przypominam mam wrażenie jak bym miała go przed sobą . Mimo to nie byłeś sztywny. Potrafiłeś mnie rozśmieszyć, I te twoje ciepłe dłonie. Nikt nie ma takich jak ty.

Potrzebuje jednej rozmowy. Może to być ostatnia rozmowa  wązne by była szczera i dała mi odpowiedzi na wszystkie moje pytania.

bona28 dodano: 4 listopada 2013

Potrzebuje jednej rozmowy. Może to być ostatnia rozmowa, wązne by była szczera i dała mi odpowiedzi na wszystkie moje pytania.

Tłumaczysz się że to dla mojego dobra  a skąd wiesz czy to co teraz się dzieje nie krzywdzi mnie bardziej niż to co ona mogła by zrobić :

bona28 dodano: 4 listopada 2013

Tłumaczysz się że to dla mojego dobra, a skąd wiesz czy to co teraz się dzieje nie krzywdzi mnie bardziej niż to co ona mogła by zrobić :/

Chcę walczyć  ale nie wiem czy mam jeszcze o co.

bona28 dodano: 4 listopada 2013

Chcę walczyć, ale nie wiem czy mam jeszcze o co.

Miłość... nikt nie mówił że jest łatwa. Na tym świecie wszystko co dobre  jest trudne. Trzeba o to walczyć. Tylko czy warto? I jak to zrobić.

bona28 dodano: 3 listopada 2013

Miłość... nikt nie mówił że jest łatwa. Na tym świecie wszystko co dobre, jest trudne. Trzeba o to walczyć. Tylko czy warto? I jak to zrobić.

Takie zawiśnięcie w próżni. Nie wiesz co czujesz  bo chciał byś wiele... miłość  nienawiść  ból i szczęście. Tyle sprzeczności. Uciekasz od cierpienia i paradoksalnie wpadasz w większe.

bona28 dodano: 3 listopada 2013

Takie zawiśnięcie w próżni. Nie wiesz co czujesz, bo chciał byś wiele... miłość, nienawiść, ból i szczęście. Tyle sprzeczności. Uciekasz od cierpienia i paradoksalnie wpadasz w większe.

Jeden dzień a tyle zmienił. Jedna mała pomyłka. Mówiłam do przyjaciela  a Ty sądziłeś że to do Ciebie. Ale ciesze się że nie wyprowadziłam Cię z błędu  bo to była krótka  ale miła rozmowa. Później się rozeszliśmy. Gdy mijaliśmy się i spojrzałeś wtedy na mnie... przeszedł mnie taki przyjemny dreszcz. Ten nieśmiały uśmiech... nie wiem może to ta atmosfera tych ogrodów  a może to coś prawdziwego  lecz na pewno spowodowało  że chciałam Cie poznać... nawiązać z Tobą kontakt. Następna krótka rozmowa po której miałam pewność  że tak po prostu nie zapomnę. Droga się skończyła i zwykle tak to by się skończyło  ale to nie był koniec. Wymiana numerami. Nie zdążyłam dojść na przystanek i już pisaliśmy. Umówiliśmy się na spotkanie. I było miło. okazało się że wiele nas łączy i na wiele rzeczy podobnie patrzymy. Kilka miłych dni... sadziłam  że będę mogła Ci zaufać. Jednak czasami przeszłość dopada  a przeczucia są jak najbardziej prawidłowe. Tu nie ma happy end'u.

bona28 dodano: 3 listopada 2013

Jeden dzień a tyle zmienił. Jedna mała pomyłka. Mówiłam do przyjaciela, a Ty sądziłeś że to do Ciebie. Ale ciesze się że nie wyprowadziłam Cię z błędu, bo to była krótka, ale miła rozmowa. Później się rozeszliśmy. Gdy mijaliśmy się i spojrzałeś wtedy na mnie... przeszedł mnie taki przyjemny dreszcz. Ten nieśmiały uśmiech... nie wiem może to ta atmosfera tych ogrodów, a może to coś prawdziwego, lecz na pewno spowodowało, że chciałam Cie poznać... nawiązać z Tobą kontakt. Następna krótka rozmowa po której miałam pewność, że tak po prostu nie zapomnę. Droga się skończyła i zwykle tak to by się skończyło, ale to nie był koniec. Wymiana numerami. Nie zdążyłam dojść na przystanek i już pisaliśmy. Umówiliśmy się na spotkanie. I było miło. okazało się że wiele nas łączy i na wiele rzeczy podobnie patrzymy. Kilka miłych dni... sadziłam, że będę mogła Ci zaufać. Jednak czasami przeszłość dopada, a przeczucia są jak najbardziej prawidłowe. Tu nie ma happy end'u.

jesteś wart tyle  ile sam od siebie dajesz.

deede dodano: 26 października 2013

jesteś wart tyle, ile sam od siebie dajesz.

http:  obietnicapowrotu.blogspot.com 2013 10 kilka wspomnien na sercu.html Kolejny post  tak bardzo wprost.. Zapraszam.

endoftime dodano: 24 października 2013

mądre:  teksty deede dodał komentarz: mądre:* do wpisu 21 października 2013
Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć