 |
|
Ja wracam z nową plytą w najllepszym stylu ziomuś
jest w niej troche humoru dramatu i horroru
|
|
 |
|
To dla was nie dla nas rap jest modny
trzy-trzymaj moją ksywkę z daleka od swej mordy
|
|
 |
|
twoja nauczycielka mówi o rapie brzydko
powiedz trzymaj rap z daleka od mordy dziwko
|
|
 |
|
trzymaj moją ksywkę z daleka od swej mordy [onar]
|
|
 |
|
odstawił bym parę drinków, wypowiedział mniej słów, ale już tacy jesteśmy, bo kochaj albo rzuć
|
|
 |
|
nieważne ile dziś mam, jutro chcę więcej!
|
|
 |
|
boję sie o jutro, przeraża mnie niepewność choć nieraz mówiłam, że jest mi wszystko jedno.
|
|
 |
|
Na życie patrzę, na lepsze mam plan i pieprzę,
jest tak a nie inaczej, będzie tak jak ja zechcę.
|
|
 |
|
Hip hop to miejsce gdzie możemy się spotkać,
Pogadac o zwrotkach walnąc browar na schodkach.
|
|
 |
|
mam tyle cukru we krwi, że mogę napędzać fabrykę czekolady. /Onar
|
|
 |
|
podnieś głos, bo milczeniem się zgadzasz. /WWO
|
|
 |
|
uśmiecha się i ma ten dołek w policzku, który tak bardzo lubię i kurwa mać - jest śliczny
|
|
|
|