głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika pinksmile

Kiedyś najbliższy...dziś jakże obcy mi człowiek.. teksty bereszczaneczka dodał komentarz: Kiedyś najbliższy...dziś jakże obcy mi człowiek.. do wpisu 20 stycznia 2013
Kiedyś miłość... dziś nienawiść.  tomi858

bereszczaneczka dodano: 20 stycznia 2013

Kiedyś miłość... dziś nienawiść. /tomi858

A tak naprawdę nie uśmiecham się zbyt często i od zawsze miałam kłopot z depresją.   bereszczaneczka

bereszczaneczka dodano: 20 stycznia 2013

A tak naprawdę nie uśmiecham się zbyt często i od zawsze miałam kłopot z depresją. //bereszczaneczka

Kiedyś sobie bliscy...dziś jakże dalecy..

bereszczaneczka dodano: 20 stycznia 2013

Kiedyś sobie bliscy...dziś jakże dalecy..

nie jest wcale lepiej. po prostu więcej się uśmiecham. ukrywam skrajne emocje w zakamarkach duszy by obudzić je wieczorem. jak wcześniej siadam na parapecie i rozkoszuję się ciszą. tutaj nie muszę zakładać maski. odpalam papierosa i dzwonię do niego  by opowiedzieć jak minął mi dzisiejszy dzień.  wysłuchuje mnie i odwzajemnia się tym samym  a ja łapczywie połykam każde słowo wypływające z ukochanych ust. wiem  że nie potrafię mu obiecać dużo   tylko wieczorne rozmowy telefoniczne i sporadyczne spotkania przesycone czułością. z biegiem czasu zrozumiałam prawdziwą miłość. uczucia wymagają poświęceń. czasami bywa tak  że nie możemy być z osobą  którą tak naprawdę kochamy. czasami należy przystopować. dopiero niedawno nauczyłam się akceptacji. chociaż zaciskam pięści  gdy mówi o kolejnej zjaranej fifce  wypitym kieliszku i zaliczonej lasce nie mogę powiedzieć   stop. sama pobłądziłam  nie będę go pouczać. wystarczą mi dwa magiczne słowa na koniec rozmowy bym przeżyła następny dzień.

waniilia dodano: 20 stycznia 2013

nie jest wcale lepiej. po prostu więcej się uśmiecham. ukrywam skrajne emocje w zakamarkach duszy by obudzić je wieczorem. jak wcześniej siadam na parapecie i rozkoszuję się ciszą. tutaj nie muszę zakładać maski. odpalam papierosa i dzwonię do niego, by opowiedzieć jak minął mi dzisiejszy dzień. wysłuchuje mnie i odwzajemnia się tym samym, a ja łapczywie połykam każde słowo wypływające z ukochanych ust. wiem, że nie potrafię mu obiecać dużo - tylko wieczorne rozmowy telefoniczne i sporadyczne spotkania przesycone czułością. z biegiem czasu zrozumiałam prawdziwą miłość. uczucia wymagają poświęceń. czasami bywa tak, że nie możemy być z osobą, którą tak naprawdę kochamy. czasami należy przystopować. dopiero niedawno nauczyłam się akceptacji. chociaż zaciskam pięści, gdy mówi o kolejnej zjaranej fifce, wypitym kieliszku i zaliczonej lasce nie mogę powiedzieć - stop. sama pobłądziłam, nie będę go pouczać. wystarczą mi dwa magiczne słowa na koniec rozmowy bym przeżyła następny dzień.

znowu leżę na znajomej  wychudzonej klatce piersiowej. wiem  że intensywnie wpatrujesz się we mnie swoimi czekoladowymi tęczówkami. czekasz na moją reakcję  ale ja milczę  a łzy mimowolnie spływają po moich policzkach. delikatnie je ocierasz i kołyszesz w ramionach. marzę by ta chwila trwała wiecznie. ile razy musieliśmy się skrzywdzić  by zrozumieć kim dla siebie jesteśmy? jak bardzo musiało się poplątać  byśmy doszli do wniosku  że kochamy się bez opamiętania  nieistotne z kim jesteśmy i gdzie będziemy? no kurwa ile?

waniilia dodano: 20 stycznia 2013

znowu leżę na znajomej, wychudzonej klatce piersiowej. wiem, że intensywnie wpatrujesz się we mnie swoimi czekoladowymi tęczówkami. czekasz na moją reakcję, ale ja milczę, a łzy mimowolnie spływają po moich policzkach. delikatnie je ocierasz i kołyszesz w ramionach. marzę by ta chwila trwała wiecznie. ile razy musieliśmy się skrzywdzić, by zrozumieć kim dla siebie jesteśmy? jak bardzo musiało się poplątać, byśmy doszli do wniosku, że kochamy się bez opamiętania, nieistotne z kim jesteśmy i gdzie będziemy? no kurwa ile?

Na­wet jej oczy po miłos­nej ek­sta­zie nie dają mi ty­le ra­dości co za­pach jej włosów po długiej rozłące.

onna dodano: 19 stycznia 2013

Na­wet jej oczy po miłos­nej ek­sta­zie nie dają mi ty­le ra­dości co za­pach jej włosów po długiej rozłące.

I to uczu­cie  gdy po tak długim cza­sie rozłąki przy­nosisz mi kawę taką jaką lu­bię   bez żad­nych pytań.

onna dodano: 19 stycznia 2013

I to uczu­cie, gdy po tak długim cza­sie rozłąki przy­nosisz mi kawę taką jaką lu­bię - bez żad­nych pytań.

Rozłąka to wiel­ka lek­cja po­kory. Sztuką jest wyt­rwać przy dru­giej oso­bie mi­mo po­zor­ne­go nieis­tnienia. A tęskniąc kocha­my dojrzalej.

onna dodano: 19 stycznia 2013

Rozłąka to wiel­ka lek­cja po­kory. Sztuką jest wyt­rwać przy dru­giej oso­bie mi­mo po­zor­ne­go nieis­tnienia. A tęskniąc kocha­my dojrzalej.

Nie czuję do niego nienawiści. Kochałem go  dopóki nie przekonałem się  że boli znacznie mniej  kiedy przestaje ci zależeć. Nie spodziewasz się  że przyjdzie na twój mecz? Nie ma rozczarowania. Nie oczekujesz  że zadzwoni na urodziny  że zobaczysz go raz na kilka miesięcy? Nie ma rozczarowania. Chcesz  żebyśmy się znów pogodzili? Wypili kilka piw  uścisnęli jak krewni? Dawałem mu wystarczająco dużo uścisków. On dał mi wystarczająco dużo rozczarowań.

onna dodano: 19 stycznia 2013

Nie czuję do niego nienawiści. Kochałem go, dopóki nie przekonałem się, że boli znacznie mniej, kiedy przestaje ci zależeć. Nie spodziewasz się, że przyjdzie na twój mecz? Nie ma rozczarowania. Nie oczekujesz, że zadzwoni na urodziny, że zobaczysz go raz na kilka miesięcy? Nie ma rozczarowania. Chcesz, żebyśmy się znów pogodzili? Wypili kilka piw, uścisnęli jak krewni? Dawałem mu wystarczająco dużo uścisków. On dał mi wystarczająco dużo rozczarowań.

Jeśli kogoś kochasz  powiedz to. Nawet jeśli boisz się  że to nie właściwe  nawet jeśli boisz się  że wywoła to problemy. Nawet jeśli boisz się  że przewróci to Twoje życie do góry nogami. Powiedz to  powiedz jak najgłośniej. A potem idź za ciosem.

onna dodano: 19 stycznia 2013

Jeśli kogoś kochasz, powiedz to. Nawet jeśli boisz się, że to nie właściwe, nawet jeśli boisz się, że wywoła to problemy. Nawet jeśli boisz się, że przewróci to Twoje życie do góry nogami. Powiedz to, powiedz jak najgłośniej. A potem idź za ciosem.

Prosiła mnie  żebym panu coś powtórzył. Powiedziała  że gdyby miłość mogła decydować o wszystkim  ona byłaby teraz z panem.

onna dodano: 19 stycznia 2013

Prosiła mnie, żebym panu coś powtórzył. Powiedziała, że gdyby miłość mogła decydować o wszystkim, ona byłaby teraz z panem.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć