 |
Byłeś jak papieros, alkohol, narkotyki. Szybko uzależniałeś i szybko mnie niszczyłeś.
|
|
 |
Chciałabym Cię spotkać samą na ulicy i wygarnąć Ci wszystko, co leży mi na sercu. Chciałabym powiedzieć Ci, jak bardzo zniszczyłaś moje życie, gdy się pojawiłaś... Tak, nienawidzę Cię z całego serca.
|
|
 |
Poznajemy się przypadkowo i od razu mną zawładnąłeś. Pojawiłeś się w idealnym momencie. Kiedy potrzebowałam kogoś takiego. Podczas moich najgorszych dni. Od razu wziąłeś mój smutek, ból i łzy. Zabrałeś całe zło i pogrzebałeś je. Chciałam wtedy tylko ciebie. Leżeć przy twoim boku gdy dzień się kończy i widzieć twoją twarz jak tylko wstanę. Lecz stało się tak jak wszystko co kiedykolwiek znałam - zniknąłeś pewnego dnia. I już cię nie ma a ja resztę życia spędzę na ukrywaniu mojego serca. / i.need.you
|
|
 |
Zawsze tak mało miałam do powiedzenia, mimo tylu słów w głowie. Ty mnie zawsze rozumiałeś, łagodziłeś moje serce gdy zaczynałam płakać. / i.need.you
|
|
 |
Jestem ciekawa kiedy ostatni raz o mnie pomyślałeś. Ile minęło już czasu. Wymazałeś mnie z pamięci i ze swoich wspomnień? Ja ciągle myślę, jak spierdoliłam wszystko. I myślę częściej i częściej i chyba coraz mniej wiem. / i.need.you
|
|
 |
Kiedyś mnie kochałeś. Dlaczego? Musisz wiedzieć. Przypomnij sobie jeszcze raz. / i.need.you
|
|
 |
Kiedy będę mogła cię znów zobaczyć? Dobrze wiesz jak tęsknię. Odszedłeś bez jakiegokolwiek pożegnania, tak po prostu nie mówiąc nic. Czy był już ostatni pocałunek który zapieczętował wszystko ? Nigdy nie wiedziałam na jakim stanie jesteśmy. / i.need.you
|
|
 |
Wszystko mnie czegoś nauczyło. Nawet te znienawidzone bezsenne noce,gdy wypłakiwałam w poduszkę cały swój żal do świata. Kłótnia z koleżanką, ranek witany kacem, zatrucie jakimiś świństwami. Nigdy nie pomyślałabym,że to co tak bardzo wykręcało moje serce teraz jest lekcją życia. Może tak po prostu miało być? Miałam kochać, a potem cierpieć, miałam ufać, a potem się rozczarowywać, a wszystko to po to żebym teraz mogła z podniesioną głową pokazać środkowy palec tym,którzy chcą wbić nóż w plecy.
|
|
 |
Nienawidzę go, ale oddałabym wszystko by nadal był.
Zrobiłabym wszystko, naprawiłabym każdy błąd tylko po to, żeby on mnie nadal kochał. Z drugiej strony mam kurewską ochotę napluć mu w twarz i urazić tą jego wielką dumę, powiedzieć, że go nienawidzę, że nie zasługuje na to by go ktokolwiek kochał i życzę mu żeby kiedyś pokochał tak na zabój, do szaleństwa i niech inna skopie mu dupę tak samo jak on zrobił to ze mną jakiś czas temu.
Bo wiesz mała? to jest właśnie ta jebana walka między sercem, a rozumem. Ale i tak jestem pewna że wygra serce, bo przecież ja nadal go kocham, dlatego też ufunduje sobie sama kolejne łzy których już limit wypłakanych w moich oczach się skończył.
|
|
 |
Jest inaczej. Mam inne życie, co nie oznacza, że lepsze. Życie, które dzielę z innym człowiekiem. Już nie ma tamtych ludzi, którzy przy mnie zawsze byli. Zostali nieliczni, którzy okazali się tymi prawdziwymi...
|
|
 |
Kiedyś wszystko było dla mnie błahe, niewartościowe, proste. Dziś, każdy zły krok drugiej osoby w moją stronę, rani. Nic już nie cieszy, tak szczególnie. Boję się, o każdą chwilę.Wszystko mnie prześladuje... złe wspomnienia, nieprawidłowe decyzje. Wszystko, co rusz wraca i rani ze zdwojoną siłą.
|
|
 |
Nie spodziewałam się takiego obrotu sytuacji. Zabolało. Zabrałaś mi wiarę w ludzi, teraz zabierasz mi moją radość, którą dzieliłam z Nimi. Wszystko przychodzi Ci z łatwością. Gratuluję...
|
|
|
|