 |
Patrzysz na mnie ale z nienawiścią w oczach... Czemu tak jest, powiedz to chociaż.
Też Cię kocham, nienawidzę jednocześnie (...) Wiem jak to jest, kiedy życie się rozpieprza,
nie pytaj mnie co będzie jutro, bo nie mam pojęcia.. / Klepson
|
|
 |
'...nie chce żyć, idź po wódkę..' / Bonson
|
|
 |
I nie ma już światełka w oczach, które uwielbiałeś. Nie ma iskierek radości, które wywoływały u Ciebie uśmiech. Zabrakło tysiąca pomysłów jak spędzić dzień. Brak kreatywności, spontaniczności. Zmieniłam się...
|
|
 |
W zaszklonych oczach znowu widać tylko ból..
|
|
 |
Nie umiem się odnaleźć w chorym świecie kłamstw i pustych obietnic..
|
|
 |
Łzy stały się dla mnie szarą codziennością..
|
|
 |
Zgubiłam się wśród bólu, pośród własnych ran..
|
|
 |
Być może niedługo to będzie już koniec. Nie usłyszysz więcej mojego śmiechu, nie zobaczysz iskierek w oczach, nie przeczytasz kolejnej złotej myśli czy dobrej rady. Nigdy więcej nie odczujesz, że mi zależy, że się martwię. Nie będzie nowych zdjęć, nowych wspomnień ze mną w roli głównej. Czy spłynie łza żalu gdy położysz białą różę na marmurową tablicę? Czy zatęsknisz za mną? A może pozostaniesz obojętny, bo przecież to tylko kolejny człowiek odejdzie. Jeden z milionów żyjących na tej planecie. Jednostka..
|
|
 |
Jak długo można żyć, jeśli tak bardzo pragnie się odejść?
|
|
 |
Leżałam podłączona pod kilka kabelków i dwie kroplówki gdy zjawił się tuż obok. 'Wiesz jak się czułem?' mruknął łapiąc mnie za rękę. 'Jak?' na siłę szerzej otworzyłam oczy. Był zagubiony. 'Źle.Bardzo.. Kiedy upadłaś.. Bałem się, że to koniec. Że Cię stracę' wyszeptał. 'Złapałeś mnie, dziękuję' skupiając swoje myśli przypomniałam sobie ostatni moment sprzed utraty przytomności. 'Zawsze Cię złapie jeśli tylko będę obok' obiecał
|
|
 |
„A po burzy wychodzi słońce
po złych, dobre nadchodzą dni
po mroźnej zimie, lato gorące,
a po rozpaczy, radości łzy.
Jeszcze tylko zapomnieć
wymazać z pamięci,
by nigdy więcej nie wspomnieć
tych chwil, w których zabrakło tęczy
zapomnieć o smaku łez
i bólu, co serce poranił,
a żal zostawić za sobą gdzieś,
by duszy goryczą nie karmił,
przecież słońce już świeci,
a uśmiech pojawił się na twarzy
nadzieja jak ptak znów przyleci
i nowy płomień rozżarzy.
Życie zaprasza do tańca
sunąc w radosnym pochodzie,
a smutek w roli wygnańca
znika, jak kamień rzucony do wody.
Jak dzień przychodzi po nocy,
tak słońce wychodzi po burzy
i wiatr przestaje wiać w oczy
w tej dziwnej życia podróży…”
|
|
 |
Jestem innym człowiekiem niż 9 miesięcy temu, niż 2 miesiące temu. Inną dziewczyną niż tydzień wcześniej. Inną niż wczoraj. Zmieniło mnie życie.. Wiesz? Więc przestań na mnie liczyć, trwać przy mnie, naprawiać. Nie warto.. Tamtej wrażliwej, dobrej osoby już nie ma. Zapamiętaj to i odpuść..
|
|
|
|