 |
Przegrałam kolejną walkę. Walkę o przyjaźń...
|
|
 |
kiedyś nigdy nie dawałam sobie wejść na głowę - dziś zwyczajnie chowam się w kącie, nie mając sił na walkę. kiedyś chodziłam uśmiechnięta - dziś na mojej twarzy gości jedynie smutek. kiedyś za nazwanie mnie "szmatą" dostałabyś wpierdol - dziś odwracam się na pięcie, nawet nie mając ochoty na łamanie sobie na Tobie paznokci. kiedyś broniłam swojego zdania jak lwica - dzisiaj coraz częściej milczę. kiedyś całe dnie spędzałam na boisku,imprezach i dyskotekach - dzisiaj zdecydowanie wolę dom, spokój i łóżko. kiedyś byłam spontaniczna - dziś wolę wszystko zaplanować. kiedyś kochałam tak mocno - dzisiaj jestem obdarta z uczuć. || kissmyshoes
|
|
 |
możesz zabrać mi część wspomnień - ale tylko tych, które bolą najbardziej. oddam Ci też kilka słów, których nie powinnam usłyszeć, a które tak bardzo mnie zabolały. weź też niektóre obrazy z mojego życia - bo wolałabym ich nigdy nie zobaczyć. mogę podarować Ci też spory kawałek serca - może Tobie się do czegoś przyda, bo ja nie potrafię już kochać. / veriolla
|
|
 |
|
Zamknij oczy. Wyobraź sobie, że wyliczasz każde uderzenia serca, bo wiesz, że zaraz będzie to ostatnie. Jaka jest Twoja ostatnia myśl?
|
|
 |
Nie dzwoń, nie pisz, mnie już nie ma... Zapomnij..
|
|
 |
|
ja tak zwyczajnie nie nadaję się już do życia. / erirom
|
|
 |
obojętność jest lepszą opcją. obojętność, Mój Drogi - mniej boli. / veriolla
|
|
 |
'Co ty robisz?' warknął szarpiąc mnie za rękę 'Znowu widzieli Cię jak wracałaś po nocy' w jego oczach dostrzegłam złość. 'Most mnie wzywa' odpyskowałam czując rozdrażnienie 'Ale co ty możesz o tym wiedzieć, hm? Masz zajebiste życie' chciałam zadać mu ból. 'Też masz' mruknął cicho. 'Tak? Mam bezsenność, codziennie odczuwam większy ból fizyczny, psychiczny razem z poczuciem winy już dawno mnie zabija, samotność powoduje myśli samobójcze, a ty mi mówisz, że mam zajebiście. Gratuluje geniuszu' szarpnęłam się próbując oswobodzić rękę. 'Twój brat kazał Cię pilnować' spojrzałam na niego z niedowierzaniem. 'Zła próba. On mnie nienawidzi.. Wracaj do swojego raju i olewaj mnie tak jak do tej pory..' mruknęłam odchodząc.
|
|
 |
I już nigdy nie wzniesiesz się trzy metry ponad niebo.. / 3MSC
|
|
 |
W życiu każdego człowieka była lub będzie sytuacja, która zmieni jego życie na zawsze...
|
|
 |
Zresztą, czy nie sądzisz, że przeżycia, żeby nie wiem jak dramatyczne, po jakimś czasie, nawet bez zewnętrznego przymusu, też przyprósza niepamięć? Albo jeszcze inaczej: że świadomość ich się pozbywa, gdyż uciskałyby, gniotły, przeszkadzały egzystować normalnie? I że coś takiego być może ze mną się właśnie stało? Oczywiście, czasem tamto powraca jeszcze. Ale już jak płynna magma, przemieszane, chaotyczne albo w kawałkach jedynie i mgliste, bez ostrych konturów, i również jak gdyby nie własne, ale zasłyszane albo w ogóle wymyślone.
Włodzimierz Odojewski, List
|
|
 |
Dobij mnie proszę, bo k*rwa już nie daje rady...
|
|
|
|