 |
|
W związku chyba najważniejsza jest pewność w miłości. Że kiedy budzisz się rano czujesz przy sobie inne serce, które mówi ci dzień dobry. I w nocy przytulasz poduszkę z myślą o tym, że to człowiek, który będzie z tobą przez wszystkie twoje sny. I to piękne jest jak nie kończą się tematy do rozmów i nawet kiedy macie sobie tyle do powiedzenia milczycie, bo nic więcej nie potrzeba. I te pocałunki, które za każdym razem smakują inaczej, jakby każdy był tym pierwszym. I piękne jest to, że wreszcie czuję się po raz pierwszy w swoim życiu, że spotkało się osobę, na którą czekało się od urodzenia.
|
|
 |
|
niech zgadnę, siedzisz w domu i myślisz o nim?
|
|
 |
|
bo mnie już wkurza że zamiast mi śpiewać serenadę z różą w dupie, on myśli że powie że tęskni, a ja go kurwa o rękę poproszę.
|
|
 |
|
nie umiem powiedzieć jak bardzo kocham na Ciebie patrzeć; jak bardzo lubię gdy się śmiejesz i jak bardzo uwielbiam Twoje oczy.
|
|
 |
|
są takie osoby, których nie znasz osobiście. Dzieli Was zajebiście dużo kilometrów, a łączy internet: gg, facebook, czy moblo. Ale mimo to, potrafisz się z nimi dogadać lepiej niż z osobą, która znasz kilka lat. Im możesz o wszystkim powiedzieć i liczyć na wsparcie, a na poprawe humoru, wyślą ci wirtualną czekoladę i tylko żałujesz, że nie możesz mieć przy sobie takich ludzi zawsze.ale przynajmniej masz pewność, że są osoby,które lubią cię za charakter, a nie za to jak ładnie wyglądasz lub jak bardzo masz wypchany portfel. /stare, siostra♥
|
|
 |
|
Płaczesz bo tak na prawdę, nie wiesz co się z wami stało. Z dwojgiem kochających się nad życie osób, nie widzących świata poza sobą, obiecujących sobie miłość do grobowej deski, jedzących razem śniadania, obiad i kolacje, spacerujących po parku przy świetle księżyca, którzy gotów byli oddać za siebie życie.
|
|
 |
|
i myślę ile jeszcze mam kredytu w twoim sercu połamany ludzik bez Ciebie wszystko nie ma sensu /grammatik
|
|
 |
|
wstawanie o godzinę wcześniej rano, tylko po to, żeby wyglądać tak, by żałował. często znane uczucie.
|
|
 |
|
Koniec tego. W tym półroczu biorę się za naukę, a nie myślenie o kimś niewartym. Kładę się wcześniej spać, no bo w sumie po co mam marnować noce na użalanie się, jak to mi Ciebie brakuje. To i tak nic nie da, chyba, że tylko zmarszczki pod oczami od niewyspania. Nie będę wypatrywać Twojej osoby na przerwie, po co masz wiedzieć, że mi nadal zależy, po co mam robić sobie nadzieję, bo Ty właśnie na mnie tak czule spojrzałeś? To nic nie da. Nic, kompletnie nic, pozostaje tylko zapomnieć, choć i tak na to można tylko wybuchnąć śmiechem, bo przecież nie da się. Można też zaczekać. Ale ile można? Miesiąc, rok, dwa? Całego życia nie poświęcę, bo i tak za dużo czasu już na Ciebie zmarnowałam. To bardziej skomplikowane niż myślałam.
|
|
|
|