 |
|
usiądź wygodnie, ja zajmę zaszczytne miejsce na twoich kolanach,
moje ręce będą bezczelnie błądzić po twoim ciele,
wzrok nie znajdzie innego miejsca skupienia niż twoje oczy,
a językiem wodzić będę po konturach twoich ust,
żeby sprawdzić, czy wszystko jest na miejscu
jak poprzedniego wieczoru.
|
|
 |
|
wbijała się paznokciami w jego skórę, on mocno przytulał ją do siebie , czuła się idealnie w jego silnych ramionach, przegryzała z rozkoszy jego usta.. po jej ciele rozszedł się dreszcz, mimowolnie podnieciło go to bardziej i nic nie smakowało lepiej od jego ciała, i nic nie pachniało lepiej od niego i oboje pragnęli zatrzymać tą chwilę na zawsze.. zastąpić nią nawet całą wieczność.
|
|
 |
|
uwielbiam podnosić na niego wzrok i mieć nadzieję, że tego nie zauważa. kocham to ciepłe, rozkoszne drżenie mojego ciała, gdy na horyzoncie pojawia się jego sylwetka...
|
|
 |
|
będę kochać Cię w poniedziałek, ty będziesz ranił mnie we wtorek,
zabiję cię w czwartek jeśli nie zatrzymasz mnie w środę a wybaczę ci w piątek.
ponownie zobaczymy się w sobotę, a zapomnę wszystko w niedzielę.
|
|
 |
|
kiedyś nazywałaś Go 'miłością swojego życia' . spędzałaś z Nim całe dnie, przeżywałaś najpiękniejsze chwile.
chore, bo teraz mijacie się na ulicy obdarzając się kamiennym spojrzeniem.
ani Ty, ani On, nie jest w stanie rzucić chociażby zwykłego 'cześć'.
honor ważniejszy niż Miłość? a jednak...
|
|
 |
|
Nie uśmiechaj się do mnie w ten sposób. Nie teraz, kiedy mam świadomość, że już nigdy nie będziesz mój, a ja nigdy nie będę mogła dobrowolnie, tego uśmiechu odwzajemniać, zupełnie przypadkowo, wpatrując się zachłannie .. w twoje oczy.
|
|
 |
|
szerokie bluzy , kupione w męskim sklepie . czarne najki , i bezładu zaczesane włosy . znajomi to sami kumple , i to z samymi chłopakami prowadzam się po osiedlach . te drobne szczegóły zdołały sprawić, że w oczach zazdrosnych sąsiadek zostałam nazwana chłopczycą.
|
|
 |
|
gdy Cię widzę mam ochotę kliknąć ' lubie to ' .
|
|
 |
|
dzień za dniem , godzina za godziną , minuta za minutą , sekunda za sekunda , a u nas jak sie jebało tak sie jebie dalej.
|
|
 |
|
małolata? jak Ci mało lata, to sobie kurwa rozhuśtaj.
|
|
 |
|
nie chce by odebrały mi cię kłótnie, nie chcę by prawdziwe stało się sztuczne,
nie chcę więcej , wystarczy mi Twój uśmiech...
|
|
 |
|
, i masz problem , że oddycham Twoim tlenem ? złap go w słoik i przypierdol cene .
|
|
|
|