 |
|
Wyrosłam w doniczce u szatana , jego kochana marihuana.
|
|
 |
|
Teraz każda kropla deszczu na szybie jest pamiątką po czyimś istnieniu, każdy promień słońca wspomnieniem dawnej tęsknoty
|
|
 |
|
Na wypadek gdybyś nie wiedział, to powiem Ci,
że czasem tęsknie za Tobą.
|
|
 |
|
gdy rany powoli zaczną się zabliźniać, to wróci, być może zaledwie na krótką chwilę, tak godną wstrzymania oddechu, by znów za chwilę, bez powodu zniknąć, by ten kawał mięsa, zwany sercem na nowo po brzegi zapełnić wyłącznie bólem, by na jej dłoniach pozostawić jedynie krew, w oczach łzy, a na psychice draśnięcie, podobno, kolejne z serii tych kierowanych wciąż nieustannym uczuciem. / endoftime.
|
|
 |
|
- ej, a żaba to ssak? - nie, płaz. - a może gad? - nie, płaz. bo ssak to matka by karmiła swoim cyckiem. [ yezoo & kumpela ]
|
|
 |
|
( robimy zdjęcia z kumpelą ) - teraz zrobię ptaka, a ty szybko łap, bo się nie utrzymam. - yhy. Ty wyciągasz ręce, jakbyś szła do Boga po cukier. [ yezoo & friends ]
|
|
 |
|
jak codzień z całą ekipą spędzaliśmy popołudnie w parku. odpalane szlugi, dobry browar, jazda na BMXach, zazwyczaj tak się bawiliśmy. kumpel uczył Mnie kolejnego triku, gdy daleka już zauważyliśmy Jego ze swoimi ziomkami. szanowaliśmy się, chociaż byliśmy z zupełnie innych osiedli. akurat My, byliśmy tą ekipą, która z Nimi utrzymywała dystans wraz z odpowiednimi warunkami. każdy z nich podszedł pokolei witając się. nagle podszedł On wyciagając do Mnie dłoń. uśmiechnęłam się, ściskając ją na przywitanie. po chwili zbliżył się do Mnie szepcząc ' pamiętasz, kiedyś witaliśmy się inaczej ' . [ yezoo ]
|
|
 |
|
` Opisując wydarzenia, gdzie realność betonowa..
|
|
 |
|
Modle się aby okazało się że to tylko zauroczenie .. [p&s]
|
|
 |
|
Gdy z czasem zaczęłam zauważać że na przerwach wyglądam Cię na korytarzu, uśmiecham się na Twój widok, nie mogę skupić sie na lekcjach bo wyczekuje przerwy aby znów Cię zobaczyć chociaż przez te 5 minut .. wtedy wiedziałam. wiedziałam, ze coś złego się ze mną dzieje .. - zakochałam się.[p&s]
|
|
 |
|
Chodź, pocałuję cię tam, gdzie się kończysz i zaczynasz. /moblowicz
|
|
|
|