 |
|
Pierdolę twoje łzy , ale bez Ciebie nie zasnę : *
|
|
 |
|
rozmawiamy rzadziej, częściej to
milczenie,
wreszcie krzyczysz coś o niczym,
co naprawdę ma znaczenie.
Wracasz z pracy późno, ja znów
muszę wyjść i
rzucasz luźno "no to trudno", co
to znaczy to wiesz tylko Ty i
przykro mi, że znów się mijam z
Tobą, dziś Ty wyszłaś.
Przypominam sobie, jak lubiłem
się Ciebie domyślać.
Ta iskra chyba znikła, magia
prysła dzisiaj,
boję się zapytać, co to znaczy,
gdy oddychasz i
odpycha nas w nas nawzajem
dziś to samo,
co nas przyciągało i to było za
mało.
|
|
 |
|
I chyba zgubiła mnie ta cholerna pewność, że już zawsze będzie wszystko dobrze, że mnie cierpienie już nigdy nie spotka. Jednak spotkało i to większe niż mogłabym się spodziewać. / napisana
|
|
 |
|
Chciałabym zachować spokój duszy tak aby wspomnienia nie wzbudzały już łez. Chciałabym spokojnie usiąść i przypomnieć sobie z uśmiechem na twarzy, że kiedyś byliśmy naprawdę szczęśliwi. / napisana
|
|
 |
|
Za dwa miesiące matura, a ja zamiast uczyć się czy chociażby pisać pracę maturalną robię wszystko inne. Już ciekawszy jest pasjans i bilard na facebooku niż książki, które stertami zalegają przy komputerze. / napisana
|
|
 |
|
wiesz brakuje mi twojego zdjęcia
na tapecie, i spojrzenia,jak bym
był ostatnim gościem na świecie,
kilku ludzi,chwil,czystych jak
kryształ,nic nie było wtedy takie
brudne,jak dzisiaj...PEZET
|
|
 |
|
Wdycham powietrze doszukując się zapachu jego perfum . Chociaż ich jednej nuty . I ciągle nie wiem dlaczego bo przeciez zrobił mi z serca szmatę . / r .
|
|
 |
|
Za miesiąc mam urodziny. Będę musiała poważnie przemyśleć życzenie. Zeszłoroczne się spełniło, ale miało chyba krótki termin ważności. / napisana
|
|
 |
|
I trudno mi uwierzyć, że przeżyłam jakoś ten miesiąc bez Ciebie. Tylko, co to za życie? To marna egzystencja pozbawiona jakiegokolwiek sensu. To tylko trwanie od poranka do nocy. Od wschodu do zachodu słońca. To czekanie na chociażby jedną minutę szczęścia. To tęsknienie za czułością, miłością, a przede wszystkim za Twoją osobą. To tylko czas kiedy oddycham samymi wspomnieniami, a karmię się fikcją. / napisana
|
|
 |
|
Chciałabym znów unieść się do nieba, albo jeszcze wyżej jak wtedy gdy tuliłeś mnie po raz pierwszy. / napisana
|
|
 |
|
- kocham Cię jak gorzką czekoladę . Spojrzał na nią ze zdziwieniem . Ale ty jej nienawidzisz . - No właśnie . / r .
|
|
 |
|
Pomiędzy miłością a szczęściem nie możesz postawić znaku równości. Nie zawsze przecież osoba, która kocha jest szczęśliwa. Działa to też w drugą stronę - osoby szczęśliwe wcale nie muszą być zakochane. / napisana
|
|
|
|