 |
|
coś jest nie tak, nie rozumiem tego.
|
|
 |
|
jestem jak papieros. 160 centymetry owiniętego w białą bibułkę skóry człowieka. ktoś zapalił mnie miłością, zaciągnął się kilka razy i zostawił wśród popiołu bym dogasła. / bez_schizy ♥
|
|
 |
|
chciałabym wyjść z tego domu i wrócić dopiero w następnym tygodniu gubiąc w między czasie swoje serce gdzieś na jednej z imprez. utopić je w kieliszku wódki i zostawić tam dla jakiegoś naćpanego kolesia, którego w ogóle nie będę pamiętać. stać się tą jedną z suk, i kompletnie nic nie czuć. / [?]
|
|
 |
|
uśmiechnęła się, myśląc, że to coś zmieni ./retrospekcyjna
|
|
 |
|
unikamy kłopotliwych rozmów..przecież wszystko jest 'dobrze'.
|
|
 |
|
Usunęłam wszystko, chociaż nie poczułam się lepiej, wiem, że zrobiłam dobrze. [mrs_porazka]
|
|
 |
|
Nic tak nie krzywdzi jak przypadkowe słowa dające nadzieję. [fuckyouwhore]
|
|
 |
|
i ostatnio chyba nawet pamiętniki z wakacji są ciekawsze niż moje życie .
|
|
 |
|
jak ktoś jeszcze raz powie, że wszystko będzie dobrze to rozszarpię na kawałeczki i upiekę w piekarniku z termoobiegiem, który kupię za pieniądze zarobione dzięki sprzedanym nerkom.
|
|
 |
|
poznajesz chłopaka, podoba ci się, nawet bardzo. wstydzisz się zagadać ale cały czas o nim myślisz. zastawiasz się jaki jest, co lubi. stwarzasz w swojej głowie sytuacje w których moglibyście się bliżej poznać. ukradkiem patrzysz na niego gdy ten przechodzi akurat obok. wyłapujesz wszystkie informacje o nim z rozmów innych osób. stawiasz wnioski. kreujesz jego obraz w wyobraźni i nie jesteś świadoma tego ze to fikcja.
|
|
 |
|
Siedząc dziś ze słuchawkami w uszach w wannie pełniej piany , stwierdziłam, że to najsamotniejszy dzień w moim życiu .
|
|
|
|