 |
|
Mam zajebistych znajomych. Uwielbiam z nimi wypady za miasto, wyjścia na piwo, dzielenie się fajkami albo jointem. Nigdy nie chciałabym utracić tych wspólnych chwil, tego jestem pewna. Czasami tylko zamiast tego mogłabym posiedzieć w jego ramionach,oglądając jakiś płaczliwy film bez poczucia, że zaraz mogę wpakować się w jakieś grupowe kłopoty. Zamiast piwa mogłabym zajadać ciastka w łóżku, zamiast imprezy zostałabym w domu w ciepłych kapciach. Nigdy jednak nie zapominam,że przyjaciele są zawsze, a jego nie ma nigdy./esperer
|
|
 |
|
" już mi zbrzydło to wszystko i pierdolę ten kodeks. Dziś przytulę Cię po to, by zaraz odejść."
|
|
 |
|
"Nie rezygnuje się z ludzi, których się kocha..."
|
|
 |
|
a w Twoich ramionach świat wydaję się bardziej bueno , wiesz ?
|
|
 |
|
- ładna dzisiaj pogoda , świeci słońce , nie ma wiatru , kocham Cię i nawet ciepło jest , nie? - coo ? - no mówię , że ciepło jest.
|
|
 |
|
Widzę Cię w roli mojego przyszłego męża, kochanie ♥
|
|
 |
|
On jeszcze nie wie, ale będzie moim mężem ♥
|
|
 |
|
Przecież musi być coś dalej. Przecież nie mogę tak codziennie umierać z żalu./esperer
|
|
 |
|
"na zawsze", to jednak pojecie względne. Dla mnie jest całe życie, dla Ciebie kilka tygodni.
|
|
 |
|
"Chciałabym podzielić Waszą klasę na nienormalnych i normalnych. Ale to nie możliwe, tu wszyscy są kretynami." / pani psycholog, haha o mojej klasie : D
|
|
|
|