 |
|
Już nie przejmuję się tym co o mnie pomyśli. Mam to gdzieś czy szminka za mocna, włosy źle upięte, a bluzka ma znienawidzony przez niego kolor. Mijając go już nie spuszczam wzroku, już nie przyspieszam kroku. Rzucam zwykłe 'cześć' bez cienia żalu, że tylko na tyle nas stać. Może żałuję, a może o nas nie myśli, nie wiem, nie dbam o to. Nie jestem fundacją dobroczynną, nie poświęcę życia dla kogoś kto miał mnie w dupie przez tyle czasu. /esperer
|
|
 |
|
mój problem polega na tym, że najpierw sama wpycham Cię do windy każąc Ci spierdalać, a później wzywam ją z powrotem ze łzami w oczach, żeby oparta o jej drzwi móc jechać te 10 pięter w dół, zatrzymując się na każdym z nich. i na oczach poddenerwowanych, czekających sąsiadów, smakować Twoich ust dosadniej niż kiedykolwiek wcześniej.
|
|
 |
|
Ja mam wolny czas, imprezy i kaca każdego ranka po. Ja mam wódkę, papierosy i kilka niezłych filmów do oglądnięcia. Nie mam ograniczeń ze strony chłopaka, nie mam kłótni i łez. Nie boję się nocami, że ktoś może do mnie nie zadzwonić czy nie przyjść. Teoretycznie mam poukładane życie bez niepotrzebnych scen dodanych w promocji do związku. Ty masz jego. Chcesz się zamienić? /esperer
|
|
 |
|
Koniec czegoś zazwyczaj nie jest prawdziwym końcem. Bo co z tego, że nie ma go przy tobie, że nie jest jak dawniej, skoro i tak nosisz w sercu jego imię? Co z tego, że nazywasz się singlem, skoro nawet nie korzystasz z prawda randek? Koniec będzie wtedy gdy bez żalu odrzucisz jego połączenie, gdy odwrócisz się na pięcie i po prostu odejdziesz. Musisz zacząć żyć i wyprzedzić ten syf. /esperer
|
|
 |
|
Tego potrzebowałam. Potrzebowałam tego spotkania ,żeby uświadomić sobie, że to koniec. Przeszłość nie zamieni się w teraźniejszość, tamte chwile nie będą już moją przyszłością. To nie boli, ja nie cierpię, tego właśnie mi brakowało do zakończenia rozdziału związanego z nim. Potrzebowałam strzału po pysku od rzeczywistości, który w końcu powiedział mi, że dosyć już czekania i wiecznej tęsknoty, bo muszę iść do przodu. Dziękuję za to co było i żegnam. /esperer
|
|
 |
|
nie musisz nic robić. jesteś cudowny tylko dlatego, że jesteś.
|
|
 |
|
człowiek jest skonstruowany tak, by sie dostosowywać
i jeśli Bóg miał swój plan, to ty mu wybacz,
to ty też musisz mieć swój i się nie odzywać.
|
|
 |
|
Ciągnie się ta podróż w nieznane
wraz z tym nierozłącznym kompanem
wirują słowa niewypowiedziane
a uznane za zaakceptowane/ nierozłaczny kompan
|
|
 |
|
ile znasz przyczyn, by trwać w tym na zawsze, jedna miłość, jedno życie
dedykowane prawdzie.
|
|
 |
|
Przetrwasz, i ani mi nie mów, że
nie mam takich problemów, bo to bajeczka dla dziecka,
|
|
|
|