 |
|
Chcę czuć, że jestem dla Ciebie najważniejsza, najpiękniejsza, najlepsza, że mnie kochasz jak nikogo innego, że jak trzeba pójdziesz dla mnie na wojnę. Że mnie doceniasz i że jestem tą jedyną, dla której zrobiłbyś wszystko.
|
|
 |
|
Chodź, wysłuchaj mnie, opowiem o czym tylko zechcesz. O niekoniecznie szybkich samochodach i ludziach ściśniętych w malutkich pokojach, o butelkach z winem i ekskluzywnych butach, zagęszczonym powietrzu i kroplach rosy na ustach. O naiwnych dziewczynkach stających się naiwnymi kobietami, o prostych gestach i ciężkich słowach. O poruszających zdjęciach i stertach notatek, o pięknych i równie sztucznych wyznaniach i o paru prawdziwie szczerych słowach, o ludziach nie całkiem ludzkich, o muzyce niszczącej głowę, kradzionej biżuterii i chwilach szczerości na papierosie. Opowiem o wszystkim.
|
|
 |
|
jak coś ci się nie podoba to tu po prostu kurwa nie wchodź i tyle (: skończą się twoje problemy, a jak masz zostawiać takie komentarze, to oszczędź sobie marnowania zbędnej energii, bo na mnie nie działają. i odpuść sobie dziewczynko, nie chcesz NIE WCHODŹ. takie trudne? no sory. A i widzę że znowu jestem zmuszona pisać, że opisy nie są moje !
|
|
 |
|
walentnyki ? każdy ma inne zdanie na temat tego święta. ja jednak sądzę , że nie ma sensu go hejtować. czerwone serduszka wszędzie ? zakochane pary ? kwiaty ? szczęście ? - aż tak przeszkadza Ci to , że niektórzy są tak mocno szczęśliwi, chociażby nawet przez ten jeden dzień ? daj spokój, rusz się z domu , zrób coś a nie siedź na tyłku i nie jęcz , że nie możesz tego dnia spędzić z tym kolesiem, który albo okazał się skurywysnem, albo poprostu mieszka kilkaset kilometórw od Ciebie. wyjdź do ludzi, kup sobie tego kwiatka, czy to serduszko sama, nie zapijaj to nie ma sensu - bo pogrążysz się jeszcze bardziej, a wraz z kacem przyjdzie myśl jaka żałosna jesteś./ veriolla.
|
|
 |
|
Wiesz kim jest przyjaciel? Przyjaciel to ktoś do kogo możesz zadzwonić o trzeciej nad ranem i wykurwiać na cały świat, a on chociaż jest kurewsko śpiący wysłucha Cię i powie, żebyś nie przejmował się tym chujowym światem, odłoży słuchawkę a za 10 minut stanie w Twoich drzwiach i zapyta: "to komu idziemy wpierdolić?"
|
|
 |
|
Rzucmy ten cały syf w cholere i ucieknijmy do Meksyku. Będziemy tam pieprzyc sie całymi dniami i ledwo wiązac koniec z koncem. Bedziemy razem, bedziemy miec wyjebane na wszystko inne oprócz siebie, bedziemy palic papierosy na tarasie, całowac sie, pic tequile, tanczyc salse pod gołym niebem, bedziemy wreszcie szczęśliwi.
|
|
 |
|
wiesz, że plamy po czerwonym winie wciąż pokrywają moją śnieżnobiałą, wiosenną sukienkę? wiesz, że w dalszym ciągu ten ogromny misiek od Ciebie śpi ze mną co noc? wiesz, że nadal mam w archiwum te wiadomości od Ciebie, z przed kilkunastu miesięcy? wiesz, że wciąż potrafię przypomnieć sobie każdy z Twoich dotyków błądzących po moim ciele? wiesz, że w dalszym ciągu kocham Cię równie mocno, jak wcześniej?
|
|
 |
|
mijam o mały włos zwątpienie , więc nie pierdol, że mam opanować złość , bo nie jest mi wszystko jedno /
|
|
 |
|
I nagle zauważasz, jak zajebiście wygląda w takiej kurtce czy w innych spodniach. I nagle dostrzegasz detale jego twarzy, które zaczynają pociągać Cie jak nigdy wcześniej. I nagle widzisz w Nim kogoś więcej niż widziałaś. I wciąż obiecujesz sobie, ze się w Nim nie zakochasz. Ale i tak już wiesz, ze najprawdopodobniej koniec będzie tragiczny i znowu będziesz musiała o Nim zapominać.
|
|
 |
|
i trzeba być wielkim przyjacielem i mocnym przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę.
|
|
 |
|
Byłby. Byłby, gdybym zawalczyła i obiecała, że będzie dobrze. Nie potrafiłam. Kolejne łzy spływały po policzkach. Kochałam...
|
|
 |
|
Taki ze mnie dziwny przypadek , że jak komuś na mnie zależy to mam to w dupie , a jak już się nie stara to nagle zaczynam się przejmować.
|
|
|
|