 |
|
I uwierz są sytuacje, gdy myślisz na poważnie, że życie jest piękne.
|
|
 |
|
patrzył mi prosto w oczy, a serce aż wyło z bólu .
|
|
 |
|
Nie cierpię tych chwil, kiedy mówisz mi, że musisz już iść. Ale kocham te, kiedy usypiając, czuję Twój zapach na mojej pościeli.//dajmisiebiee.
|
|
 |
|
Nie chce być dla Ciebie narkotykiem. Nie chce Cię uzależnić. Chcę dawać Ci zdrowie, pomagać żyć i marzyć. Chcę być Twoim powietrzem. Twoim słońcem, które daje Ci ciepło w chwilach kiedy tego potrzebujesz.//dajmisiebiee.
|
|
 |
|
Moje ciało choruje..kiedy nie ma Cię przy nim...//dajmisiebiee.
|
|
 |
|
Zawsze, gdy z nią rozmawiam powtarza mi, że jeśli kiedykolwiek brat mnie uderzy, mam od razu do niej zadzwonić, a nawet mogę u niej tymczasowo zamieszkać i cieszę się, że ją mam, bo pomimo różnicy wieku dogadujemy się świetnie./ [cz.3]
|
|
 |
|
Pamiętam jak razem z siostrą uciekałyśmy do domu jej chłopaka, bo bała się zostawić mnie samą w naszym domu, który poniekąd miał dawać nam poczucie bezpieczeństwa. Pamiętam jak zamontowała mi w drzwiach zamek z kluczem, abym w razie, gdy zostanę sama, miała się gdzie schować. Siostra do tej pory nie może wybaczyć babci, że nazwała ją kurwą, gdy ta miała 17 lat, zresztą ja też nie potrafię. Ciągle odczuwam żal do dziadków, bo nigdy nie usłyszałam od nich, że mnie kochają i strasznie żałuję, że nie było mi dane poznać rodziców mojego taty, którzy zmarli przed moimi narodzinami. Słyszałam, że byli cudownymi ludźmi. A co najśmieszniejsze - największym wsparciem w tej sytuacji okazała się moja siostra, nie rodzice. Nadal się o mnie martwi, boi się, że kiedyś tego nie wytrzymam i tak jak teraz jestem cicha, tak kiedyś emocje wezmą nade mną górę./ [cz.2]
|
|
 |
|
A ja chętnie oddałabym komuś to, co teraz mam. Czasem mam dość tych ciągłych kłótni brata o dosłownie byle gówno, w kilku przypadkach była nawet wzywana policja. Znienawidziłam go. Ale to nic. Pamiętam, gdy do naszego domu wprowadziła się babcia - to dopiero było piekło. Zaczęły się jeszcze gorsze awantury, bo ona ciągle stawała w obronie brata, nawet wtedy, gdy uderzył siostrę. Pamiętam te awantury, zawsze po nich powatarzałam sobie, że nie mam już dziadków, że oni dla mnie nie istnieją, bo dziadkowie ubarwiają wnukom dzieciństwo, a nie je niszczą. Nienawidziłam ich z całego serca. Pamiętam jak babcia nazwała mnie gówniarą (miałam 11 lat - i faktycznie byłam nią) i kazała mi się odpierdolić,tylko dlatego, że podczas kolejnej kłótni stanęłam po stronie taty. Pamiętam jak chciała wyrzucić nas z domu. Pamiętam jak często płakałam, bo mimo młodego wieku miałam dość życia, które mnie przytłaczało./ [cz.1]
|
|
 |
|
To nie takie proste powiedzieć: Tak, zakochałam się i jest mi z tym kurwa zajebiście cholernie dobrze.
|
|
|
|