 |
|
- malujesz się ? - nie ! przybieram barwy wojenne !
|
|
 |
|
idioto , myślisz , że przypadkiem codziennie na Ciebie wpadam , patrzę na Ciebie , uśmiecham się do Ciebie , siadam sama , bez koleżanek , robiąc miejsce koło siebie ?
|
|
 |
|
chcesz mieć szczupły tyłek , dużo żałuj.podobno żal dupę ściska.
|
|
 |
|
SMS-y które wysyłam pod wpływem są tak zajebiste , że potem głupio mi się spotykać z ludźmi , którzy je dostali . xd
|
|
 |
|
co Ty możesz o mnie wiedzieć ? nie wiesz jak wyglądam rano, tuż po obudzeniu się, i do czego jestem zdolna gdy ktoś mnie wtedy wkurwi. wiesz jakie jest moje drugie imię ? ile jestem w stanie zrobić dla przyjaciół? jaki jest mój ulubiony kolor? na której stronie łóżka lubię spać? przy jakim kawałku się rozpływam, a jaki wywołuje u mnie łzy? czy jadam śniadania? jaką kawe pijam? czy mieszam wódkę? jakie jest moje marzenie? o czym myślę przed snem? jak reaguję na niektórych ludzi? co kocham ? czego nienawidzę ? jakie mam poglądy na różne sprawy ? czy nadal chcę zostać psycholgiem sądowym? od czego jestem uzależniona? jaką wodę piję ? co jadam na obiady? masz chociaż pojęcie ile łyżeczek cukru wsypuję do herbaty? no właśnie, gówno o mnie wiesz.
|
|
 |
|
-Dlaczego nie potrafię kopnąć Cię w dupę i powiedzieć 'spierdalaj' ?
- Bo mam fajny tyłek ?
|
|
 |
|
nim ponownie zasnęła, nawiedziła ją, nie po raz pierwszy z resztą, refleksja na temat pewnej szczególnej, charakteryzującej dorosłych, cechy: niemal wszyscy biorą środki uspokajające, łykają pigułki lub piją alkohol, żeby przyspieszyć nadejście snu, dręczące zaś ich koszmary są swojskie i niewinne - praca, pieniądze, co pomyśli nauczycielka, jeśli nie kupię dziecku nowej sukienki, czy mój mąż jeszcze mnie kocha, kim naprawdę są moi przyjaciele. Nie mają najmniejszego pojęcia o tym, co przeżywa dziecko pozostawione w ciemnym pokoju, będące w o tyle gorszej sytuacji, że nie może się odwołać do pomocy psychoanalityka lub lekarza; musi samo stawić czoło okropnej istocie, która co wieczór wślizguje się pod dywan, i najróżniejszym strachom, czającym się tuż poza polem widzenia. Każdej nocy zmaga się z tymi koszmarami w samotnej walce, której kres kładzie dopiero paralityczne skostnienie wyobraźni, zwane także dorosłością.
|
|
 |
|
Jest taka chwila, w której, zdani sami na siebie, ludzie przestają żyć, a starają się zaledwie trwać.
|
|
 |
|
- A sztuka?
- Jest chorobą.
- Miłość?
- Rozczarowaniem.
- Religia?
- Wytwornym surogatem wiary.
- Jesteś sceptykiem.
- Nie. Sceptycyzm jest początkiem wiary.
- Więc czymże jesteś?
- Określać znaczy ograniczać.
|
|
 |
|
Nie mogę uwierzyć, że ktoś tak cudowny jak Ty, może chcieć przebywać z kimś tak pełnym wad i sprzeczności, z kimś całkowicie beznadziejnym i ciągnącym innych ludzi na dno, z kimś takim, jak ja. Czego we mnie szukasz? Co we mnie już znalazłeś? Czego Ci brakuje? Czym zasłużyłam sobie na spotkanie kogoś tak zajebistego, jak Ty?
|
|
 |
|
Tak bardzo za tobą tęskniłam. Przestraszyło mnie to, że tak cholernie tęsknię. Tak nie należy się zachowywać, to niezdrowe.
|
|
|
|