 |
|
słuchałam muzyki od stóp do głów przykryta kołdrą. nie obchodził mnie nawet głośny dzwonek do drzwi. "niech wszyscy się odpieprzą" pierwsze słowa tego dnia. nagle poczułam na sobie uścisk tak dobrze mi znany, tak uwielbiany. to był On. wrócił tylko po to aby za chwilę znów rozpłynąć się we mgle.
|
|
 |
|
chciałabym odpieprzyć się sama od siebie. żyć tak aby nie istnieć.
|
|
 |
|
to tylko i wyłącznie moja wina, że jestem zbyt zaborcza aby powiedzieć kocham. gdyby nie moja pieprzona duma sprawy potoczyłyby się z pewnością inaczej.
|
|
 |
|
chciałam raz na zawsze wyrzucić się z moich myśli, lecz niestety wytrzeźwiałam.
|
|
 |
|
wiecznie zalegające w mych oczach łzy podobno dodają uroku. szklane tęczówki to moja prywatna wizytówka, której nie byłoby gdyby nie Twoje odejście.
|
|
 |
|
i nie staram się o Tobie zapomnieć. dzień w którym zapomniałabym Twojej słodkiej buźki byłby najgorszym dniem w moim życiu. / inspirowane "księżycem w nowiu"
|
|
 |
|
bo najważniejsze nie jest to, że Cię kocham. najważniejsze jest to, że kiedyś Ty kochałeś mnie.
|
|
 |
|
w moim innym świecie jesteśmy blisko ale tu bałem się, że mi pozwolisz spieprzyć wszystko/ piosenka, która paroma słowami potrafi określić miesiąc wycięty z mego życia.
|
|
 |
|
maleńki jesteś najważniejszy.
|
|
 |
|
i serce pękało mi, kiedy po miesiącu znalazłam kartkę wyrwaną z zeszytu od matematyki. widniały na niej najważniejsze na świecie słowa pisane Twą ręką.
|
|
 |
|
pewnego pięknego, cudownego dnia zostawiłeś swój skarb, który bez Ciebie nie może zorientować się w tym skomplikowanym świecie.
|
|
 |
|
wspomnienia zabijają, czasami nie jestem w stanie odpędzić ich nawet ulubioną piosenką.
|
|
|
|