 |
|
Pełna niepewności usunęłam Twój numer wraz ze wszystkimi wiadomościami. Był Nowy Rok, nowe postanowienia, nowe zasady, nowa ja. Bez ciebie, bez wspomnień dotyczących Twojej osoby. Jednak jak zwykle musiałeś pokrzyżować moje plany swoimi dennymi przeprosinami, wyznaniami. A ja? Ja standardowo w nie uwierzyłam mając nadzieję na lepsze zawsze.
|
|
 |
|
Smierdzisz kłamstwem jak ruski papieros
|
|
 |
|
tak, specjalnie przez przypadek zastrzegłam numer, specjalnie przez przypadek wybrałam twój numer, i specjalnie przez przypadek powiedziałam na głos twoje imię.
|
|
 |
|
okłamując samą siebie i najlepszą przyjaciółkę ze łzami w oczach mówiłam, że wszystko jest w porządku, że przecież on już od dawna mnie nie obchodzi.
|
|
 |
|
i nigdy nie zapomnę jak z uśmiechem na twarzy krzyczałaś, że jeszcze coś się wydarzy
|
|
 |
|
kolejny rok dobiega końca. czas podsumowania własnych win. jedyne czego w tym roku żałuje jest to, że nie mogłam spędzić go w całości z Tobą.
|
|
 |
|
leżałam na łóżku, zastanawiając się ile tak naprawdę człowiek może przyjąć alkoholu, kiedy usłyszałam dźwięk przychodzącej wiadomości. "chyba będę dzisiaj płakać" i wszystko stało się jasne. powróciły wspomnienia, powróciły wszystkie wypowiedziane słowa, powróciły nerwy i radości. włączyłam z uśmiechem na twarzy naszą piosenkę i dziękowałam bogu, że dane mi było spotkać takiego człowieka. a może powinnam dziękować, że obdarzono ją tak anielską cierpliwością co do mojej osoby? nieważne. chcę tylko podziękować, chociażby za wszystko.
|
|
 |
|
a kiedy postanowisz odejść, odejdź szybko, bo nie chce abyś widział jak płaczę
|
|
 |
|
O szacunek trzeba umieć dbać
Reputację pielęgnować
Chwytaj szansę
Dopóki szansa trwa
Aby jutro nie żałować
|
|
 |
|
-miłość, czy nie tego szukałeś od zawsze nie mając o tym pojęcia? -szukałem, znalazłem a moja "miłość" okazała się suką lecącą na kasę. bardzo dziękuję za więcej. - ale wiesz, że nie każda miłość taka jest? może znajdziesz kiedyś kogoś wyjątkowego i go pokochasz tak na prawdę tak na zawsze ? - już znalazłem taką osobę. ( złapał ją za rękę, pocałował i żyli razem długo i szczęśliwie. no w filmie oczywiście )
|
|
 |
|
Chcesz szczerości a potem się o nią obrażasz. taa.. tak w ogóle to lipa jak ch*j.
|
|
 |
|
siedziała wpatrzona w okno swojego pokoju uświadamiając sobie, że powoli traci wszystko co cenne. w jej życiu nie było już miłości, nie było przyjaźni. pozostały tylko wspomnienia pałętające się głęboko w pamięci. odczuwała tęsknotę, za każdą chwilą spędzoną w jego ramionach, za każdym pocałunkiem, za każdym wypowiedzianym słowem, lub przemilczaną myślą. nie miała po co żyć, ani po co umierać. istniała, bo musiała.
|
|
|
|