 |
|
Byłam przy Tobie zawsze. W radości i smutku. Kiedy zmarł Ci tata, straciłaś chłopaka, kiedy urodziła Ci się siostra. Zrezygnowałam dla Ciebie z wyjazdu do Hiszpanii, kiedy miałaś poprawkę z biologii. Pamiętam te noce, kiedy obie wbijałyśmy sobie do bani cechy komórki, organelle, mitochondria i inne pierdoły, po to, żebyś przeszła do następnej klasy. Każdy melanż, każdy fajek, każda kreska ze smutków była wciągana razem ze mną. I powiedz mi, gdzie teraz jesteś Ty, kiedy Cię potrzebuje? Dobrze wiesz, że wali mi się świat. Obiecałaś mi kiedyś, że nigdy przenigdy nie będę samotnie spadać w dół. Więc dlaczego Cię przy mnie nie ma?. /k_j
|
|
 |
|
w życiu każdego z nas jest ta jedna, jedyna osoba, którą poznajemy tylko po to, by mogła zniszczyć nam psychikę i spierdolić życiorys.
|
|
 |
|
chciałeś mnie zniszczyć. prawie Ci się to udało. i powinnam Ci w sumie podziękować - bo stałam się dzięki temu silniejsza. / veriolla
|
|
 |
|
jeśli cały rok ma wyglądać tak jak Sylwester, to cały rok będę najebana. / k_j
|
|
 |
|
JUTRO NAM BĘDZIE WSTYD, TERAZ TAŃCZ! NIE MÓW NIC. / video, idealnie pasuje♥
|
|
 |
|
naprawde pijanym się jest wtedy, kiedy leżąc, trzeba się czegoś trzymać, żeby się nie przewrócić /mistrzowie.org
|
|
 |
|
lubiłam w nim tą nieprzewidywalność, tą tajemniczość. potrafił mnie zaskakiwać, jak nikt inny. często właśnie dumałam dobrych kilkanaście minut nad jego wypowiedziami, by odczytać ich podtekst, tudzież przesłanie lub jakikolwiek sens. dziwiło mnie to, że był taki inteligentny, tak bystry, mądry, a w dodatku tak zabójczo przystojny. tyle mnie nauczył. tyle wartości wniósł w moje życie. pokaz jaką radość można czerpać z błahych rzeczy. jego poczucie humoru było zaraźliwe, a ja zawsze byłam mało odporna na tego typu rodzaj choroby. wielbiłam w nim praktycznie wszystko i z ręką na sercu mogę przyznać, że był jedynym chłopakiem, po którym nie umiem się pozbierać.
|
|
 |
|
nawet nie wiesz jak bardzo chciałabym o Nim zapomnieć. Wymazać z pamięci każdy szczegół związany z Jego osobą. Zapomnieć o tym, że zawsze pił herbatę w czerwonym kubku z Tabalugą, to, że zawsze rozwalał się na mojej kanapie z laptopem na nogach i sprawdzał wyniki ostatniego meczu Jego ulubionej drużyny, to, że zawsze ostatni pocałunek kończył mówiąc; ' zamordowałbym za Ciebie' po czym całował w czoło, to, że cały czas opowiadał o mnie na swoim osiedlu, zapomnieć o każdej nocy spędzonej z Nim, o każdym wyjeździe nad jezioro, o każdym melanżu spędzonym wspólnie, o spacerach do 4 rano, o wieczorach spędzonych nad brzegiem morza przy kieliszku wina. Nawet nie wiesz, jak bardzo bym chciała.. / k_j
|
|
 |
|
myślałam, że to koszmar, niestety myliłam się. to chora rzeczywistość wystawiła mnie na śmiertelną próbę. wiesz, jak to jest, gdy najbliższa Ci osoba zdradza Cię? pewnie się domyślasz.
|
|
 |
|
- gdy byłem mały bałem się szczurów, pająków, ciemności, teraz boję się tylko jednego. - czego? - zapytałam zaskoczona, był taki dzielny, co może budzić w nim jakikolwiek lęk. - tego, iż stracę Ciebie, że ze mną zerwiesz. nie wiedziałam co powiedzieć, pocałowałam go w czoło. czuł to samo co ja.
|
|
 |
|
- gdzie mama? - u fryzjera. - jak u fryzjera? przecież była tydzień temu. wściekła się ta kobita, czy co. / k_j i rozmowa z tata
|
|
|
|