 |
|
mam dwie strony co dzielą mnie na pół. Dzisiaj płacze ale jutro wyciągam wódkę na stół.
|
|
 |
|
podobno serce to najsilniejszy mięsień. Ciekawe, bo łamie się za każdym razem, gdy cie widzę .
|
|
 |
|
my jak dwa pierwiastki jednego systemu, zależni od siebie, jak płuca od tlenu.
|
|
 |
|
czasem martwię się o tych, którzy wcale tego nie potrzebują. oni w zamian za plecami szydzą i spiskują. / zantii
|
|
 |
|
mówisz, że kochasz. potem to cofasz. grasz od nowa, dostajesz znów brawa. nie umiesz przestać, myślisz 'fajna zabawa' . / zantii
|
|
 |
|
nienawidzę słów, które potem się cofa, dlatego nigdy nie wypowiadaj przy mnie słowa 'kocham' . / zantii
|
|
 |
|
jeśli kiedyś uznasz, że dorosłeś wreszcie do tego, żeby mnie przeprosić, to przyjdź. adres znasz, nie zmienił się od lat. / zantii
|
|
 |
|
-słuchaj, jestem jaki jestem i zmienić się nie chcę, bo taki już jestem. -słuchaj, chujowy jesteś. / zantii
|
|
 |
|
już Cię nie ma obok mnie,
już moje myśli zabijają mnie.
|
|
 |
|
Ciągle myślę co jeszcze nadejdzie chciałabym wiecznie żyć we śnie,
w którym zawsze będziesz moim księciem prowadzącym mnie za rękę,
będziesz zawsze chronił moje serce aby czuło sie bezpieczne,
może poczujemy wtedy szczęście kiedy los przed nami klęknie.
|
|
 |
|
Kocham jego perfumy, sposób w jaki mnie przytula, jego cudowny uśmiech , nieziemskie oczy i to jak mi cholernie dokucza.
|
|
|
|