 |
|
ile mam zapłacić by zobaczyć jak się szmacisz? / pięć dwa dębiec.
|
|
 |
|
ile musisz wypić żeby zrozumieć, że to nie działa?
|
|
 |
|
Nieważne, dokąd w życiu zajdziesz, co osiągniesz, ile będziesz posiadał.
Ważne, kogo będziesz miał u swego boku.
|
|
 |
|
czasami mam ochotę pierdolnąć tym wszystkim, ale szkoda mi ludzi, którzy mogli by przeze mnie płakać.
|
|
 |
|
Pisząc na kartce Twoje imię, proszę o miłość.
|
|
 |
|
Masz tu ekstrakt ulicznego syfu w czystej postaci.
Słowa zobowiązują jak szacunek do braci.
Nie wybaczyłbym sobie, gdybym kiedyś Was stracił.
Jeśli kurwa zawiodę, jestem gotów zapłacić.
Ja i moi wariaci, ciebie nie ma tu z nami.
Twój skorowidz skurwielu pewnie świeci pustkami
Wcale nie jest mi przykro, że przegrałeś swe życie
Świadczy o tym dobitnie atmosfera na płycie
|
|
 |
|
Ciągnie do hajsu, a jak nie ma ciągnąć skoro go nie ma
Nie możemy przecież ciągle udawać, że jest dobrze. / Grubson
|
|
 |
|
Nie oczekuj ode mnie cudów. Z połową serca trudniej się oddycha.
|
|
 |
|
i choć raz poznać te niesamowite uczucie, gdy facet kocha Twoją duszę, nie tylko ciało. nie jesteś dla niego nic nieznaczącym przedmiotem, a księżniczką. nie patrzy Ci w biust, a w oczy. czujesz to, iż jesteś dla niego najważniejsza, a nie tylko potrzebna. po prostu Cię kocha, a nie lubi.
|
|
 |
|
'Wszystko wkurwia, chciałbym jakaś fajna pannę , tak po środku miedzy daj bucha a żyj dla mnie'
;**
|
|
 |
|
Samotność to taka straszna kara dla każdego, kto sprzedał ziomka swego.
Nigdy nie rób tego - pierwsze przykazanie podwórka mojego. / Sobota
|
|
 |
|
Kiedyś we mnie wierzyłaś mamo, wiem to. [bez_schizy]
|
|
|
|