 |
|
Miłość jest wtedy, gdy on z dnia na dzień staje się dla Ciebie wszystkim.
/ iloveusa
|
|
 |
|
''Wiesz o mnie wszystko, najgorszą wadę, największe zbrodnie jakie popełniłem, jakim jestem narwańcem a mimo to jaka jedna z niewielu zawsze mnie wspierasz i co najważniejsze jestem z Tobą szczęśliwy . Musi tak zostać nie widzę już swojego życia bez Ciebie, będziesz moją żoną zobaczysz.♥ ''/ kokaiina
|
|
 |
|
Na prawdę kochanie chciałabym, żeby nam wszystko wyszło tak jak planujemy. Bo ja już nie chcę szukać szczęścia w ramionach innych mężczyzn. To z Tobą chcę dzielić każdy problem, każde zwycięstwo, każdy wschód i zachód słońca. Chcę i jestem pewna, żebyś to Ty był ostatnim facetem, który będzie całował moje usta, pieścił moje ciało. To Ciebie chcę kiedyś poślubić, urodzić Ci dzieci. Chciałabym, żebyś został już na zawsze. Chcę Ciebie teraz, młodego, wysportowanego, przystojnego i również za 50, 60 lat pomarszczonego, schorowanego. Pragnę być przy Tobie zawsze, być Twoją najlepszym kumplem, z którym możesz obejrzeć mecz i wyjść na piwo, najlepszą żoną, która Cię wesprze, kochanką, która spełni Cię seksualnie. Chcę być po prostu wszystkim, czego zapragniesz. Tylko dla Ciebie chcę być lepsza. kocham Cię./ kokaiina
|
|
 |
|
Problem tkwi w tym, że pewni ludzie są niezastąpieni.
|
|
 |
|
[1] Musisz coś zrozumieć. To nie tak, że ja to wszystko mówiłam, bo tak czułam, to naprawdę nie jest tak. To nie ja mówiłam, to wódka mówiła za mnie. I kiedy krzyczałam, żebyś mnie zostawił, bo mnie wkurwiasz, to może tak myślałam przez ułamek sekundy, ale potem chciałam poczuć Twoje ciepło, bo mnie wszystko już dobijało, szczególnie to, że znów siedzę na mieszkaniu ze znajomymi, znów pijemy, znów nie umiemy ze sobą pogadać, a to wszystko sprawia, że chcę pić więcej i więcej, ale nie mogę, bo chcę z Tobą w końcu pogadać, ale ilekroć chcę pogadać kończy się tak samo. I znów klnę na Ciebie i idę gdzieś do kuchni, a Ty idziesz zapalić na balkon, chociaż nigdy tego nie robisz. A potem znów się spotykamy, a Ty mnie tulisz, a ja płaczę i mówię, że już nie mam sił do tego wszystkiego, a Ty mnie uciszasz, ale słuchasz, jak nigdy. Czemu, żebyśmy umieli się porozumieć potrzebujemy litra na dwóch i zioła? / believe.me
|
|
 |
|
[2] Czemu, cholera, czemu nie umiemy się ogarnąć, pogadać, przecież się chyba kochamy, prawda? Już mam dość, tak bardzo dość, że nie wiem co robić. Kocham Cię, kurwa, kocham, ale to wszystko jest bez sensu i nie mówcie mi, że to się wszystko ułoży, bo ja już nawet w to nie wierzę, rozumiecie? Nie mam czasu, żeby to wszystko tłumaczyć, skoro i tak nic to nie daje, skoro i tak każdą imprezę kończymy tak samo, a to wszystko jest tak bardzo destrukcyjne, bo potem chcę zapomnieć jak bardzo mi bez Ciebie źle i idę do innego, ale z nim mi nie jest tak dobrze jak z Tobą. Czemu nie umiesz tego zrozumieć, przecież tylko do Ciebie wracam, przecież wiesz o mnie wszystko, znasz mnie na wylot, wiesz czego się spodziewać i cholera, chyba właśnie to skreśla nasz związek. / believe.me
|
|
 |
|
W jednym momencie cieszysz się wszystkim dookoła, cieszysz się życiem jak małe dziecko i wręcz jesteś pewien, że tego nie zepsuje już nic. A chwilę później siedzisz sam przy oknie, z kubkiem gorącej czekolady w dłoniach i nie wiesz co masz robić. Jest już dość późno, drzewa okrywa puch a ulice miasta są tak śnieżno białe. Mały dreszcz przeszywa ciało na wylot, a w myślach ginie wszystko co piękne. Wspomnienia uderzają ze zdwojoną siłą. Szarpią serce, zadając przy tym najokropniejszy ból ze wszystkich możliwych. Chcesz tamtej przeszłości, jednocześnie nienawidząc jej najbardziej na świecie, ale ona wraca. Wraca mieszając tylko w Tobie. Wraca niszcząc tylko Ciebie. Nie pozwól by to co było, zrujnowało Ci to co jeszcze może być. Proszę, przyrzeknij mi, że nigdy nie popełnisz tego samego błędu co ja. / Endoftime.
|
|
 |
|
A kiedy już choć raz naprawdę przegrasz, bądź wstrzymasz grę, stracisz coś na zawsze. Wieczorami będziesz myśleć o złych ruchach i źle postawionych krokach dążąc do spełnienia własnych marzeń. Będziesz obwiniać się, a gryząc wargi do krwi zagłuszać krzyk poduszką. Będziesz dusić się przeszłością, tamtym powietrzem i zapachem krążącym wokół. Będziesz taki jak ja, wrak człowieka, już nigdy do końca nie odzyskasz tego, co choć raz w życiu straciłeś. / Urywek z blogu, Endoftime.
|
|
|
|