 |
|
Wiem, mała, że jestem cholernie nieidealny. Ciągle coś psuję i nie potrafię naprawić. Szybko się denerwuję i równie szybko popadam w jakąś chorą melancholię. Męczą Cię moje tanie żarty, które w większości są zboczone i to, że często jestem po prostu zwykłym błaznem. Popełniam cały tony błędów, które siadają na moich barkach i wciskają w glebę. Jestem skryty i nie mówię tego co mnie boli, przez co myślisz, że Ci nie ufam. Lubię kumpli, piwo i mecze i ostrą zabawę, jakieś lekkie bijatyki, przez co nieraz gorące łzy leciały po zimnych policzkach. Przepraszam Cię za każde słowo, które zrobiła choć draśnięcie na Twoim sercu. Przepraszam za błędy i czyny. Przepraszam za swoje wady. Przepraszam, że nie dałem Ci szczęścia. Przepraszam, że jestem zwykłym idiotą. Ale, skarbie, jeśli kocham to całym sobą i najszczerzej jak potrafię. Dlatego wyjrzyj przez okno, może ta manna opowie Ci jak bardzo chciałbym byś znów łaskotała mnie swoimi kosmykami włosów.
|
|
 |
|
Nie wiem, naprawdę nie wiem po co dłużej to ciągniemy, po co razem imprezujemy, po co się całujemy, po co, cholera, to tylko sprawia, że boli jeszcze bardziej. Ale chyba chcę, chyba naprawdę chcę zatapiać się w Twoich ramionach i smakować Twoich ust, bez względu na konsekwencje. Bo tylko przy Tobie mogę w pełni żyć, jestem pewna, że wszystko mogę osiągnąć, a Ty tak bardzo mnie w tym wspierasz, że nie chcę nawet po raz kolejny jebnąć w kąt coś, co mi nie wychodzi. I cholera, brakuje mi Ciebie, brakuje mi rozmów z Tobą, brakuje mi Twoich oczu, dłoni, ramion, śmiechu, ust, wszystkiego. I nawet jeśli to bezsensu to pierdole, bo chcę Ciebie, nawet jeśli to mnie zniszczy. Chcę spędzić z Tobą te ostatnie godziny, właśnie podjęłam decyzję. / believe.me
|
|
 |
|
Przeginam, przeginam ze wszystkim z pełną świadomością, z piciem, z jaraniem, z ćpaniem, z chamstwem, z lenistwem, z olewaniem szkoły, z wagarowaniem. Wszystko doszczętnie niszczę, tak jak naszą miłość, nic już nie ma tak wielkiego znaczenia, przecież nie przyjdziesz i nie powiesz 'skarbie, zrób to dla mnie', więc po co? Całe moje życie było oparte na Tobie, na naszych planach, pragnieniach, tak bardzo chujowo jest, kiedy Cię tutaj nie ma, przecież obok jest miejsce tylko dla Ciebie, oh jakie to chore, przecież Ty teraz siedzisz w tym samym stanie, wiem, przecież dobrze o tym wiem, mówiłeś mi, tak, wspominałeś o tym, i jeszcze coś, że kochasz jak nigdy, że to przecież nie jest normalne, że musimy żyć osobno, to tak destrukcyjne, już nawet nie wiem co gorsze, nasz toksyczny związek czy zabijająca samotność. / believe.me
|
|
 |
|
Przypominam sobie Twój uśmiech, Twoje uśmiechnięte oczy, błyszczące, tak pełne życia. Przywołuję wszystkie zabawne rozmowy, wszystkie wygłupy, imprezy. Wspólne chwile, kiedy cieszyliśmy się sobą tak długo, jak tylko mogliśmy. Bo właśnie przede mną stoi człowiek, którego tak mocno kocham, a który w żadnym stopniu nie przypomina tego dawnego Ciebie. Nie chcę widzieć Cię w takim stanie, nie chcę, żebyś cierpiał, nie płacz, rozumiesz? Już tyle razy próbowaliśmy, tyle razy zaczynaliśmy od nowa i za każdym razem nam nie wychodziło. My do siebie nie pasujemy, zbyt brudną i brutalną przeszłość mamy za sobą, żeby ot tak o niej zapomnieć. Ale wiem, jestem tego pewna, będziemy się dalej ranić, będziemy przez siebie cierpieć, będziemy tak bardzo zazdrośni o te głupie zdjęcia z imprez, wiem to, będziemy umierać każdego weekendu, tak jak teraz. Gdyby to wszystko było tak banalne, mówisz 'kocham' i cały świat jest Twój, oh nie u nas. / believe.me
|
|
 |
|
RUSZ SUKO CO MOJE A PRZYSIĘGAM ŻE CI ŁAPY UPIERDOLE !
|
|
 |
|
Wiem, że dziś nie pierwszy raz siedzimy do późna
nie mówiąc nic i rozumiem, że Ciebie to wkurwia.
Pozwól naprawić mi to, co we mnie zepsute,
a będę Twój, kiedy tylko pokonam smutek,
i chociaż czasem to przynosi przeciwny skutek
teraz posiedźmy w ciszy przez minutę.
/ Małpa
|
|
 |
|
Miałam wybór - pójść z nim, łamiąc tym samym Tobie serce, lub zostać przy nim i łamiąc serce sobie. Jedno jest pewne, cokolwiek bym nie wybrała, któreś z nas by cierpiało.
|
|
 |
|
Przyznam - nie kocham go, ale ma w sobie coś takiego, co pociąga mnie tak, że sama nie potrafię tego zrozumieć. / J.
|
|
 |
|
Nie wiem dlaczego tu jesteś, co Cię przy mnie trzyma, dlaczego nie odejdziesz, nie zrezygnujesz ze mnie. Nie jestem warta tego żebyś mnie tak kochał, nie jestem warta Ciebie.
|
|
 |
|
Dopiero ten uśmiech utwierdził mnie w przekonaniu, że jeszcze dla siebie istniejemy.
|
|
 |
|
Uwielbiam patrzeć na Jego uśmiech.
|
|
|
|