 |
Czasami tak tęsknię, że nie wiem co zrobić z rękoma, z całym ciałem. Najlepiej wtuliłabym twarz w jego szyję, cały czas wąchała jego koszulkę pachnącą proszkiem do prania i delikatnymi perfumami, dłoń wplotłabym w jego brązowe włosy i zacisnęła na nim z całej siły ramiona. Nie dałabym mu najchętniej oddychać . musiałby mnie przytulić tak mocno żebym poczuła ból w plecach i ciepło okalające serc . Teraz tak tęsknię.
|
|
 |
Bardzo się boję, że w końcu Cię stracę już całkowicie. Tego nawet nie można już nazwać strachem. To obsesja.
|
|
 |
Nigdy nie będę w stanie odmówić mu miłości.
|
|
 |
Podeszła do niego i rzuciła mu się na szyję ! Trzymając ręce w kieszeniach mówił do niej podniesionym głosem "Co ty robisz? No co robisz do cholery!" Odsuwając się z uśmiecham na ustach i wzrokiem skierowanym w jego niebieskie oczy powiedziała "Wiem, że nadal mnie kochasz. Bronisz się przed tym jak możesz, ale nie uda Ci się to ! Jestem dla Ciebie zbyt ważna" Spuścił głowę. Przez dłuższą chwilę stał w milczeniu. Podeszła do niego i powiedziała "Brak odpowiedzi to też odpowiedz kochanie" Po czym pocałowała go w usta a odchodząc dodała " To do jutro kochanie ! Tam gdzie zawsze, tak?" Spojrzał w jej stronę i cicho wyszeptał "Tak, tam gdzie zawsze." [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
wiesz kiedy naprawdę kochasz ? kiedy się do ciebie nie odzywa , odrzuca połączenia , a ty nadal dzwonisz . kiedy powoduje , że po twojej twarzy spływają łzy , a ty nadal chcesz z nim być . kiedy budzisz się w środku nocy i masz ochotę napisać mu sms 'kocham cię' chociaż wiesz , że odczyta go dopiero rano.
|
|
 |
|
Widzisz go i kurwa wiesz, że mógłby zastąpić Ci powietrze.
|
|
 |
no i co ja robię ? poza czekaniem na sms-a od Niego , zapełniam sobie czas myślami , takimi bezsensownymi. o niczym. lubię nawet nad ranem wstać i przeczytać chociaż tego sms-a na dobranoc. przecież mam później taki miły dzień. jak nie pisze , nie mam spokoju , bo tak naprawdę w środku gdzieś pod stertą myśli i zwyczajnych czynności pytanie " dlaczego nie pisze ? " zawsze jest. a później spokój. gorzej jest mi zasypiać bez Jego " dobranoc ;* słodkich < 3 " dużo gorzej.
|
|
 |
znowu się napiłam. gadam do mamy beznadziejne teksty , z których śmiejemy się obydwie. ale jak widzę zdjęcia par całujących się , ściska mi serce i mam łzy w oczach. ale nie ważne. nie potrzebuję przecież pocałunków , żadnych miłości.
|
|
 |
dzisiaj taka pogoda , jak wtedy we wrześniu. kiedy mówiłam mu że go kocham. przechodząc obok miejsca w którym gadaliśmy , czułam lekki ucisk w gardle. pamiętam jak staliśmy cali mokrzy , mówiąc o uczuciach , oddaleni od siebie. mogłam wtedy go o coś poprosić. ten wymarzony pocałunek w deszczu. tak właściwie , to będę miała do siebie żal o to , że nie powiedziałam tego " a czy chociaż mogę Cię pocałować ? ". zawsze. no bo taka okazja , tak bardzo zmarnowana. no cóż. niech pozostanie ten ucisk w gardle i wspomnienie emocji jakie we mnie były. nie chcę niczego więcej. nie potrzebuję kolejnych uczuć. chcę tylko wspomnienia.
|
|
 |
dzisiaj ta niezręczna kiedyś dla mnie cisza , była niczym. nie musiałam znajdywać w końcu tematu. on sam to robił.
|
|
 |
|
Tak szczerze mówiąc, to mogłabym być ładna. ;/ || sieemasz
|
|
|
|