 |
|
Lojalność, nie wymagam za wiele
Pomagam, gdy widzę, jak trzeba się dziele
|
|
 |
|
Na psychice blizny, na zaufaniu rany
Wstaje nowy dzień, a z nim stare koszmary
Nadzieja matką głupich, nie dla mnie te slogany.
|
|
 |
|
jedziesz mnie - spoko. wjeżdżasz na mnie przy każdej możliwej okazji - spoko. napierdalasz na mnie, że jestem suką, dziwką, kurwą - też spoko. tylko miej odwagę i powiedz mi to w oczy, a nie wtedy gdy jestem odwrócona plecami. / veriolla
|
|
 |
|
Nienawidzę się z tobą kłócić, nawet przez głupie GG. Po czym, po zakończonej rozmowie, odchodzę od komputera, nakładam na twarz poduszkę i krzycze z całych sił. Po prostu zawsze w takich momentach boję się, że już więcej się do mnie nie odezwiesz .
|
|
 |
|
I nigdy nie mów, że kochasz tylko po to, żeby kogoś pocieszyć. Nigdy nie mów o wspólnych nocach, skoro wiesz, że jednak nie chcesz. Nigdy nie zostawiaj pijanego, skoro wiesz, że sam pijesz. Nigdy nie mów, że Cię nie ma, lecz po prostu powiedz, że nie chcesz rozmawiać. Nigdy nie mów, że wszystko Ci się we mnie podoba, jeśli nie podoba Ci się nic. Nigdy nie mów, że jestem jedyna, wyjątkowa, skoro wiesz, że to gówno prawda. Nigdy nie całuj, jeśli wiesz, że to dla Ciebie nic nie znaczy, bo dla kogoś może to oznaczać bardzo dużo. Nigdy nie mów "zapomnij", skoro wiesz, że i tak tego nie zrobię, bo nie chcę i nie potrafię. Nigdy nie mów, że to nie jest takie trudne, jeśli wiesz, że dla mnie to najtrudniejsza rzecz jaka kiedykolwiek zrobiłam. Nigdy nie chciej wracać do starych czasów, skoro wiesz, że niedługo zostawisz, złamiesz serce i powiesz "spierdalaj". Proszę Cię, nie kłam. Czy wymagam za wiele?
|
|
 |
|
Nie wszystko jest takie proste jak sznurowanie butów.
|
|
 |
|
Najgorsze jest to, że pomagasz innym gdy im się jebie życie w momencie gdy sama nie ogarniasz swojego.
|
|
 |
|
Jednak nadchodzi moment, kiedy trzeba iść do przodu. pomyśleć czasem o sobie, zrozumieć, że nie wszystko trwa wiecznie.
|
|
 |
|
ja mówię:jedziemy w prawo, on mówi: jedziemy w lewo. idziemy na kompromis i jedziemy w prawo;] . egao
|
|
 |
|
rok mija i mi chyba trochę przykro, mimo, że kurwa nic w tym roku mi nie wyszło, czaisz? [...]
i u mnie nic nowego i usłyszysz to nie raz, mówią: widzę jak upadasz, odpowiadam: to nie ja,
wiesz, rok mija i mi chyba trochę przykro, miałeś być tu ze mną, a nie kurwa wyjść stąd. /Bonson/Matek
|
|
 |
|
znikam gdzies, noc i dzien zlewa sie w jedna calosc kiedy nie ma Ciebie
|
|
 |
|
brak mi tchu, brak mi sily wypukuje witaminy, pragne wiecej dopaminy.. chce cos o czyms zapomnijmy
|
|
|
|