 |
|
Poznałam kogoś. Skreśliłam po drugim spotkaniu. Nie, nie dlatego, że było z nim coś nie tak. Po prostu nie był Tobą...
|
|
 |
|
jak wygląda szczęście ? nie wiem ciągle mi spierdala...
|
|
 |
|
nie jestem księżniczką nie jestem panną z zasadami nie jestem ostrą sztuką ale potrafię kochać, wiesz?
|
|
 |
|
Wtedy do niej dotarło. On przecież kocha inną. I harmider ulicy na której była, chociaż tej najbardziej ruchliwej, jakoś... Ucichł. Jej świat się zatrzymał..
|
|
 |
|
mogłabym być najlepsza, ale mi się nie chce.
|
|
 |
|
zabawiłeś się, jesteś zadowolony, no i co.? mam Ci teraz bić brawo.?
|
|
 |
|
Idę na papierosa znów, by pośród dymu nikotyny utracić wspomnienia. Pierwszą i ostatnią rzecz, która nas łączy.
|
|
 |
|
zasługuje na twoje 'przepraszam' tak samo jak ty na moje 'spierdalaj'
|
|
 |
|
pijane usta dziewczyny mówią to, co chciałaby powiedzieć, gdyby była trzeźwa
|
|
 |
|
odeszła a on tak zaskoczony tym co usłyszał nie potrafił ruszyć się z miejsca. był przygotowany na wszystko, ale nie na to. stał tam jeszcze przez chwile, a ona odeszła nawet się nie odwracając, nie uroniła choćby jednej łzy.
|
|
 |
|
w kieszeni butelka Lecha . w ręku nie do końca wypalony papieros. bluza o zapachu twoich ulubionych perfum . delikatne dłonie i namiętne usta.
|
|
 |
|
zapach twojej nieobecności wdziera mi się do oczu.
|
|
|
|