 |
|
nigdy nie było tak, to fakt... jest źle? a może jest dobrze. to skomplikowane bardziej niż kurwa kostka rubika. bo nie jestem szczęśliwa. może powinnam? nie mam przyjaciół... straciłam ich w tak niewyobrażalnie szybkim tempie, że kurwa nawet nie zauważyłam kiedy to się stało. czasem odkrywam, że nigdy nie byłam bardziej samotna. no kurwa przecież pierwszy raz jestem w takiej sytuacji. no fakt radzę sobie jakoś. i sobie poradzę, wiem. ale bolało będzie zawsze. żal do siebie też nigdy nie zniknie. to mnie niszczy od środka. rozpierdala mnie. dosłownie i w przenośni. i jedyne co kurwa na tę chwilę czuję to gula w gardle i łzy cisnące się do oczu. Ale spoko, luz. przejdzie.za niedługo.tylko potem znów wróci.chuj wie kiedy i dlaczego.ale wiem, że wróci i znowu podłamie mnie psychicznie.znowu uświadomi jak potrafię wszystko spierdolić.wiem, jeszcze nie raz coś spierdolę.nie raz nie docenię i nie pokażę że mi zależy.to się nie zmieni.bo to nieodłączna cecha tego moje popierdolonego charakteru
|
|
 |
|
jeśli ktoś mówi ci, że się zmieniłaś, to znaczy, że przestałaś żyć według jego oczekiwań.
|
|
 |
|
- Kochanie, tęskniłaś za mną ?
- Nie szczególnie.
|
|
 |
|
nieważne czy to miłość, czy przyjaźń. pamiętaj, żeby o nią dbać.
|
|
 |
|
czasem wystarczy jedno dobrze dobrane słowo, by stracić wiarę w człowieka.
|
|
 |
|
Wróć o jedenastej... rano !
|
|
 |
|
nie marnuj swojego życia, tylko dlatego, że ktoś w swoim nie znalazł dla ciebie miejsca.
|
|
 |
|
może czasem nie warto starać się, by cokolwiek zrozumieć.
|
|
 |
|
kiedy ktoś odchodzi, to nie po to, abyśmy za nim szli.
|
|
 |
|
ciężko jest patrzeć jak ludzie się zmieniaja, ale jeszcze trudniej pamiętać kim byli kiedyś.
|
|
 |
|
przykro patrzeć, jak odchodzą Ci, którzy znaczą najwięcej.
|
|
 |
|
Niech mosty,które palę rozświetlają mi drogę
|
|
|
|