głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika ostatnipamietnik

błędy są dowodem na to  że się starasz.

czekoladoweniebo dodano: 20 kwietnia 2012

błędy są dowodem na to, że się starasz.

nie  nie zmieniłabym nic. po prostu niektóre chwile chciałabym przeżyć ponownie.

czekoladoweniebo dodano: 20 kwietnia 2012

nie, nie zmieniłabym nic. po prostu niektóre chwile chciałabym przeżyć ponownie.

Czasami zastanawiam się  czy powinnam być bardziej wyrozumiała i współczująca  ale wtedy ty zaczynasz gadać.

misspandora dodano: 19 kwietnia 2012

Czasami zastanawiam się, czy powinnam być bardziej wyrozumiała i współczująca, ale wtedy ty zaczynasz gadać.

a dzisiaj jak zwykle dostanę poduszką w łeb  bo będe chciała zająć Jego stronę łóżka  którą tak bardzo sobie upodobał.    kissmyshoes

koosmaty dodano: 19 kwietnia 2012

a dzisiaj jak zwykle dostanę poduszką w łeb, bo będe chciała zająć Jego stronę łóżka, którą tak bardzo sobie upodobał. || kissmyshoes

budzi mnie pocałunek ukochanego mężczyzny  bądź też okropony dźwięk budzika   zdecydowanie wolę to pierwsze! . wstaję z łóżka  kierując się do kuchni po kawę. próbuję ogarnąć swój mózg  żeby zaczął pracować. w międzyczasie kłócę się z Nim o to kto pierwszy idzie do łazienki   oczywiście  zawsze wygrywam. od czasu do czasu mnie z niej wygania  albo wynosi  gdy za długo tam siedzę. biegnę  jak zwykle spóźniona  na lekcje. spędzam tam czas na dobrych śmiechach z paroma osobami z klasy  z którymi rozmawiam. po szkole wracam do domu  i albo pędzę na trening  albo do pracy. wracam do domu nie mając siły na nic. robię obiad  czekając aż On wróci z zajęć lub pracy. wraca  i oboje padamy na łóżko  nie mając chęci do życia. zasypiamy  jak zwykle nieogarnięci  jak zwykle niedogadani  jak zwykle zakochani w sobie. witam w moim małym świecie   w którym mimo wszystko  potrafię znaleźć czas dla miłości  przyjaciół i pasji.    kissmyshoes

koosmaty dodano: 19 kwietnia 2012

budzi mnie pocałunek ukochanego mężczyzny, bądź też okropony dźwięk budzika ( zdecydowanie wolę to pierwsze!). wstaję z łóżka, kierując się do kuchni po kawę. próbuję ogarnąć swój mózg, żeby zaczął pracować. w międzyczasie kłócę się z Nim o to kto pierwszy idzie do łazienki - oczywiście, zawsze wygrywam. od czasu do czasu mnie z niej wygania, albo wynosi, gdy za długo tam siedzę. biegnę, jak zwykle spóźniona, na lekcje. spędzam tam czas na dobrych śmiechach z paroma osobami z klasy, z którymi rozmawiam. po szkole wracam do domu, i albo pędzę na trening, albo do pracy. wracam do domu nie mając siły na nic. robię obiad, czekając aż On wróci z zajęć lub pracy. wraca, i oboje padamy na łóżko, nie mając chęci do życia. zasypiamy, jak zwykle nieogarnięci, jak zwykle niedogadani, jak zwykle zakochani w sobie. witam w moim małym świecie - w którym mimo wszystko, potrafię znaleźć czas dla miłości, przyjaciół i pasji. || kissmyshoes

Cause I know I don't belong here in Heaven...

bella7 dodano: 18 kwietnia 2012

Cause I know I don't belong here in Heaven...

słodki kwietniowy poranek.

fuchuruchu dodano: 17 kwietnia 2012

słodki kwietniowy poranek.

brzydzę się Twoim charakterem. lubię brzydzić się Twoim charakterm. lubię Twoją arogancję i pewność siebie. lubię Cię nie lubić czasami. a tak poza tym to Cię kocham   i lubię Cię kochać bardzo.   veriolla

koosmaty dodano: 16 kwietnia 2012

brzydzę się Twoim charakterem. lubię brzydzić się Twoim charakterm. lubię Twoją arogancję i pewność siebie. lubię Cię nie lubić czasami. a tak poza tym to Cię kocham - i lubię Cię kochać,bardzo. / veriolla

i choćby nie wiem co się działo wezmę te stare trampki  podarte  fioletowe rurki  bluzę i włożę słuchawki w uszy i pójdę biegać. niezależnie od tego  jaki mam dzień  jaka jest pogoda czy nawet to  że za godzinę jest ciemno   nie ważne jaki obiorę kierunek wyląduję w jednym miejscu  przy Twoim grobie. I kiedy patrzę na datę zdaję sobie sprawę  że leci trzeci rok od kiedy muszę radzić sobie sama  od kiedy nie ma Cię tu  kiedy wszystko jest.. inne. mimo wszystko wiem  że zawsze jesteś tu  jesteś blisko mnie i trzymasz mnie za rękę. wiem  ze za każdym razem gdy wątpię w siebie   jesteś tu. wiem  że jesteś tu cały czas  nie ciałem  lecz duchem. mimo trzech lat nieobecności czuję  jakbyś była tu ciągle  nieustannie  jakby nigdy nic nas nie rozłączyło..   maniia

maniia dodano: 16 kwietnia 2012

i choćby nie wiem co się działo wezmę te stare trampki, podarte, fioletowe rurki, bluzę i włożę słuchawki w uszy i pójdę biegać. niezależnie od tego, jaki mam dzień, jaka jest pogoda czy nawet to, że za godzinę jest ciemno - nie ważne jaki obiorę kierunek wyląduję w jednym miejscu, przy Twoim grobie. I kiedy patrzę na datę zdaję sobie sprawę, że leci trzeci rok od kiedy muszę radzić sobie sama, od kiedy nie ma Cię tu, kiedy wszystko jest.. inne. mimo wszystko wiem, że zawsze jesteś tu, jesteś blisko mnie i trzymasz mnie za rękę. wiem, ze za każdym razem gdy wątpię w siebie - jesteś tu. wiem, że jesteś tu cały czas, nie ciałem, lecz duchem. mimo trzech lat nieobecności czuję, jakbyś była tu ciągle, nieustannie, jakby nigdy nic nas nie rozłączyło.. / maniia

siedzieliśmy na boisku pijąc piwo.'nudy cholerne' powiedział nagle jeden z kumpli dopijając browara.gadałam właśnie z koleżanką więc zbytnio nie przejęłam się Jego znudzeniem.'chodźmy gdzieś' powiedział ktoś z grupy.'na cmentarz' odpowiedział Damian.kumple się zaśmieli.spojrzałam na Niego siedział ze wzrokiem wbitym w ziemię  obdrapując z nerwów butelkę.'i co Cię w tym tak śmieszy kurwa? że chce przyjaciela odwiedzić?' wydarł się nagle w kierunku kumpla.ten nalge spoważniał  ja nie odezwałam się słowem.Damian wstał  i wkurwiony poszedł z boiska. wszyscy milczeli. godzinę później znalazłam Go   siedział na cmentarzu  przy grobie przyjaciela. uśmiechnięty  z entuzjazmem w oczach mówił coś do zdjęcia na nagrobku. tak  On nadal żyje ich przyjaźnią   bo jak kiedyś powiedział  jest ona na śmierć i życie i nigdy z niej nie zrezygnuje.    kissmyshoes

koosmaty dodano: 16 kwietnia 2012

siedzieliśmy na boisku,pijąc piwo.'nudy cholerne'-powiedział nagle jeden z kumpli,dopijając browara.gadałam właśnie z koleżanką,więc zbytnio nie przejęłam się Jego znudzeniem.'chodźmy gdzieś'-powiedział ktoś z grupy.'na cmentarz'-odpowiedział Damian.kumple się zaśmieli.spojrzałam na Niego-siedział ze wzrokiem wbitym w ziemię, obdrapując z nerwów butelkę.'i co Cię w tym tak śmieszy,kurwa? że chce przyjaciela odwiedzić?'-wydarł się nagle w kierunku kumpla.ten nalge spoważniał, ja nie odezwałam się słowem.Damian wstał, i wkurwiony poszedł z boiska. wszyscy milczeli. godzinę później znalazłam Go - siedział na cmentarzu, przy grobie przyjaciela. uśmiechnięty, z entuzjazmem w oczach mówił coś do zdjęcia na nagrobku. tak, On nadal żyje ich przyjaźnią - bo jak kiedyś powiedział, jest ona na śmierć i życie i nigdy z niej nie zrezygnuje. || kissmyshoes

On nigdy się nie zmienił.dla Niego słowo 'miłość' oznaczało pewien dodatek do życia. dodatek którym żyje i który stanowi centralną część Jego życia ale nadal  mimo to istnieje też inne życie.istnieją przyjaciele  dla których jest w stanie zjawić się wszędzie o każdej porze dnia i nocy.istnieją 'kumple' już nie ci podpięci pod grono przyjaciół ale ci o których wiecznie się wkurzam bo to Oni zawsze mają 'ważną sprawę' w postaci blanta  meczu czy kolejnego spotkania w bramie.istnieje rodzina matka  za którą oddałby życie i nieco gorsze kontakty z ojcem które i tak już się poprawiły.istnieje też rap  który jest znaczącą częścią Jego życia a ja nie mam mu tego za złe  bo w końcu to Jego pierwsza najważniejsza miłość.istnieje jeszcze wiele innych rzeczy typu:praca uczelnia alkohol ćpanie które tworzą Jego życie.i za to Go kocham bo mimo tego że ma mnie  nie potrafi ograniczać się do koncentorwania się tylko na miłości. potrafi dzielić czas i serce a to w Nim jest najpiękniejsze.  kissmyshoes

koosmaty dodano: 16 kwietnia 2012

On nigdy się nie zmienił.dla Niego słowo 'miłość' oznaczało pewien dodatek do życia. dodatek,którym żyje i który stanowi centralną część Jego życia-ale nadal, mimo to istnieje też inne życie.istnieją przyjaciele, dla których jest w stanie zjawić się wszędzie,o każdej porze dnia i nocy.istnieją 'kumple'-już nie ci podpięci pod grono przyjaciół,ale ci o których wiecznie się wkurzam,bo to Oni zawsze mają 'ważną sprawę' w postaci blanta, meczu czy kolejnego spotkania w bramie.istnieje rodzina-matka, za którą oddałby życie,i nieco gorsze kontakty z ojcem,które i tak już się poprawiły.istnieje też rap, który jest znaczącą częścią Jego życia,a ja nie mam mu tego za złe, bo w końcu to Jego pierwsza,najważniejsza miłość.istnieje jeszcze wiele innych rzeczy,typu:praca,uczelnia,alkohol,ćpanie-które tworzą Jego życie.i za to Go kocham-bo mimo tego,że ma mnie, nie potrafi ograniczać się do koncentorwania się tylko na miłości. potrafi dzielić czas,i serce-a to w Nim jest najpiękniejsze.||kissmyshoes

Nie jestem sarkastyczna. Jestem po prostu zabawną osobą otoczoną przez kretynów.

misspandora dodano: 16 kwietnia 2012

Nie jestem sarkastyczna. Jestem po prostu zabawną osobą otoczoną przez kretynów.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć