głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika osmakubanana

kto pod kim dołki kopie ten sam w nie wpada   bardzo prawdziwa jest ta stara zasada.  więc niestety bardzo wielu o niej nie pamięta.

pacific dodano: 11 stycznia 2011

kto pod kim dołki kopie ten sam w nie wpada, bardzo prawdziwa jest ta stara zasada. więc niestety bardzo wielu o niej nie pamięta.

nieważne jak bardzo chciała zapomnieć   nic nie mogła poradzić na jego uśmiech   z wyrazem błogiej nieświadomości jamajskich oczu.

pacific dodano: 11 stycznia 2011

nieważne jak bardzo chciała zapomnieć, nic nie mogła poradzić na jego uśmiech, z wyrazem błogiej nieświadomości jamajskich oczu.

ten świat chory sprowadza ich na nieludzkie tory  daje im fory  karmieni fotostory bajkami  wychowani na MTV co gardzi klubami  i pytanie jak odnaleźć się w tej fatamorganie  gdzie wokół króluje perfidne zakłamanie  na wygnanie odeszły kolejne autorytety    a na ich miejsce nie ma nowych niestety  nie..

pacific dodano: 11 stycznia 2011

ten świat chory sprowadza ich na nieludzkie tory daje im fory, karmieni fotostory bajkami wychowani na MTV co gardzi klubami i pytanie jak odnaleźć się w tej fatamorganie gdzie wokół króluje perfidne zakłamanie na wygnanie odeszły kolejne autorytety, a na ich miejsce nie ma nowych niestety nie..

ja ciągle na to patrzę  jak ludzie graj w życiu  jakby grali w teatrze  jeden błazen  drugiemu błaznowi klaszcze  to układy  mimo zawiści cieszą do siebie paszcze  a ja taszczę bagaż pełen doświadczeń i wrażeń  i widzę jak ludzie wkoło kreują swe miraże  by ukryć niedoskonałe dusze i twarze   być coraz bliżej centrum złych zdarzeń.  tępo w sufit się gapie  na kanapie leżę  milion myśli na sekundę  niech ktoś je zabierze  to co się dzieje z nami miedzy nami mówiąc szczerze  jedno widzę  drugie słyszę  a w to trzecie nie wierzę  TO JAKAŚ FATAMORGANA!  rzeczywistość nie prawdziwa  wyimaginowana  gdzie prawda jest ale nie jest reflektowana  opadam z sił i padam na kolana. o mama!  manipulują wami  jakbyście byli ich marionetkami  wyniszczone młode mózgi twardymi narkotykami  biegną gdzieś na oślep  szybciej  więcej  mocniej  prościej  tępa rozrywka równa umysłowej chłoście  słowo pisane już w ogóle nie przyswajane   nie walczą o swoje lecz biorą co jest im dane  wierzą w pozory ze to ich własne wybory.

pacific dodano: 11 stycznia 2011

ja ciągle na to patrzę jak ludzie graj w życiu, jakby grali w teatrze jeden błazen, drugiemu błaznowi klaszcze to układy mimo zawiści cieszą do siebie paszcze a ja taszczę bagaż pełen doświadczeń i wrażeń i widzę jak ludzie wkoło kreują swe miraże by ukryć niedoskonałe dusze i twarze być coraz bliżej centrum złych zdarzeń. tępo w sufit się gapie, na kanapie leżę milion myśli na sekundę, niech ktoś je zabierze to co się dzieje z nami miedzy nami mówiąc szczerze jedno widzę, drugie słyszę, a w to trzecie nie wierzę TO JAKAŚ FATAMORGANA! rzeczywistość nie prawdziwa, wyimaginowana gdzie prawda jest ale nie jest reflektowana opadam z sił i padam na kolana. o mama! manipulują wami, jakbyście byli ich marionetkami wyniszczone młode mózgi twardymi narkotykami biegną gdzieś na oślep, szybciej, więcej, mocniej, prościej tępa rozrywka równa umysłowej chłoście słowo pisane już w ogóle nie przyswajane nie walczą o swoje lecz biorą co jest im dane wierzą w pozory ze to ich własne wybory.

pojęłam w końcu  że nie mogę być wyłącznie twoim ratunkiem   przed samotnością. wyjściem awaryjnym    którego używa się tylko w kryzysowych sytuacjach.

pacific dodano: 11 stycznia 2011

pojęłam w końcu, że nie mogę być wyłącznie twoim ratunkiem, przed samotnością. wyjściem awaryjnym, którego używa się tylko w kryzysowych sytuacjach.

kręć się tańcz wyrzuć swoje smutki precz  dzisiaj jest ta noc szkoda łez  kręć się i tańcz  radość to jest dobra rzecz  szarych dni nadszedł już kres!

pacific dodano: 11 stycznia 2011

kręć się tańcz wyrzuć swoje smutki precz dzisiaj jest ta noc szkoda łez, kręć się i tańcz radość to jest dobra rzecz, szarych dni nadszedł już kres!

siedziałam obezwładniona uczuciami na zimnym  parapecie trzymając papierosa w drżących dłoniach   wciągałam trujący dym do środka  najgłębiej   najmocniej  by skarcić się za ból  by dokarmić  tęsknotę za tobą  patrzałam beznamiętnym  wzrokiem na spadającą gwiazdę która nigdy nie  spełni moich marzeń  patrzałam na gwiazdy  które  układały się w twoją twarz  patrzałam na nie tak  jak wtedy kiedy zimową nocą wracaliśmy do domu    starałam się poczuć tą miłość  to ciepło  lecz moje  ciało było owiane chłodem  zimnym wiatrem który  zataczał pętle  obwiązywał moje serce kokardką z  kolczastego drutu i uciskał najmocniej jak się da. pękło.

pacific dodano: 11 stycznia 2011

siedziałam obezwładniona uczuciami na zimnym parapecie trzymając papierosa w drżących dłoniach, wciągałam trujący dym do środka, najgłębiej, najmocniej, by skarcić się za ból, by dokarmić tęsknotę za tobą, patrzałam beznamiętnym wzrokiem na spadającą gwiazdę która nigdy nie spełni moich marzeń, patrzałam na gwiazdy, które układały się w twoją twarz, patrzałam na nie tak jak wtedy kiedy zimową nocą wracaliśmy do domu , starałam się poczuć tą miłość, to ciepło, lecz moje ciało było owiane chłodem, zimnym wiatrem który zataczał pętle, obwiązywał moje serce kokardką z kolczastego drutu i uciskał najmocniej jak się da. pękło.

teraz się pozbierałam. nie jestem już tak  perfekcyjna jak wcześniej  nie potrafię już  tak pięknie żyć  nie potrafię szczerze się śmiać.  ale jestem. wstaje z łóżka żeby przeżyć kolejny  cholernie pusty dzień. nie utrudniaj mi tego.  nie wracaj.

pacific dodano: 11 stycznia 2011

teraz się pozbierałam. nie jestem już tak perfekcyjna jak wcześniej, nie potrafię już tak pięknie żyć, nie potrafię szczerze się śmiać. ale jestem. wstaje z łóżka żeby przeżyć kolejny cholernie pusty dzień. nie utrudniaj mi tego. nie wracaj.

muzyka łagodzi obyczaje tak mi się wydaje   jest moim rajem bo kiedy rano wstaje  zaraz zapuszczam pierwsze lepsze dźwięki

pacific dodano: 11 stycznia 2011

muzyka łagodzi obyczaje tak mi się wydaje jest moim rajem bo kiedy rano wstaje zaraz zapuszczam pierwsze lepsze dźwięki

twoje rzeczy porozrzucane na mojej  podłodze  kopnęłam je gdzieś pod szafę.   wiesz  nawet drzwi którymi kiedyś wszedłeś  zabiłam deskami. teraz wychodzę oknem.

pacific dodano: 11 stycznia 2011

twoje rzeczy porozrzucane na mojej podłodze, kopnęłam je gdzieś pod szafę. wiesz, nawet drzwi,którymi kiedyś wszedłeś zabiłam deskami. teraz wychodzę oknem.

możesz traktować mnie jak powietrze..  przecież bez niego nie da się żyć..

pacific dodano: 11 stycznia 2011

możesz traktować mnie jak powietrze.. przecież bez niego nie da się żyć..

jestem jak otwarta księga  tylko  napisana bardzo trudnym językiem.

pacific dodano: 11 stycznia 2011

jestem jak otwarta księga, tylko napisana bardzo trudnym językiem.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć