 |
|
Niekiedy udaję, że nie widzę, innym razem się śmieję, specjalnie uśmiecham, a czasem po prostu bezczelnie patrzę.
|
|
 |
|
A przecież nie chcę źle, przecież już wiem jak to boli, mimo tego i tak zawsze, muszę coś spierdolić.
|
|
 |
|
Chcemy ze sobą być, kochać się, kraść gwiazdy z nieba, a na chwilę obecną nie potrafimy normalnie porozmawiać.
|
|
 |
|
Czuję, że upadam psychicznie. Po prostu już nie daję rady. Zadręczam się i za dużo myślę. Chcę by było lepiej. Codziennie staram się wyjść na prostą. Próbuję nie patrzeć mu w oczy, zmienić swoje ścieżki, zniknąć choćby na chwilę, ale nie potrafię. Mam przestać? Zastanawianie się, jak ruszyć tę machinę do przodu w niczym mi nie pomoże? Rozmowa z nim również? To powiedz mi, co zrobić żeby ogarnąć to chore serce. Chyba powinnam przestać istnieć albo zacząć od nowa na innej drodze. Powinnam czerpać z życia jak najwięcej i zostawić wszystko za sobą. Powinnam tak wiele, a nadal jestem tutaj i duszę się pragnieniami. Dlaczego? [ yezoo ]
|
|
 |
|
nie moge myśleć, myślenie mnie dobija, zabija...
|
|
 |
|
nie musi ze mną być, ja tego od niego nie wymagam, ale niech nie będzie z nią... bo oszaleje, zwariuje i zabije oboje. nie może być z moją siostrą, kocham Go... nie mogą mi tego zrobić, nie dam sobie z tym rady...
|
|
 |
|
Ludzie przychodzą i odchodzą, dają nam troche radości, ciepła, bliskości, dają nam troche zrozumienia, troche dobrego serca i odchodzą, ze zdwojoną siłą uderzają w nas. zabierają wszystko co dali i wsyzstko co od nas dostali. odchodzą najlepsi przyjaciele, życiowi partnerzy, odchodzą wszyscy, nikt nie zostaje. nikt oprócz Ciebie. zastanawiasz się co zrobiłeś nie tak. i okazuje się, że nic. to oni nie byli fair, to oni wszystko zepsuli, przez nich teraz tak bardzo boli Cię dusza i serce i nie ma przy Tobie nikogo, kto mógłby Ci pomóc, kto mógłby naprawić Twoje zepsute do cna serce.
|
|
 |
|
To, że dzieli nas wspólna przeszłość nie oznacza, że muszę mieć z Tobą jakikolwiek kontakt. / slonbogiem
|
|
 |
|
Pasowałeś do mnie bardziej niż moja ulubiona bluza.
|
|
 |
|
A jednak potrafisz żyć beze mnie i potrafisz też kochać inną.
|
|
 |
|
Przyszłość miała być szansą, a przyszła jaka przyszła.
|
|
|
|