 |
|
zegar bije piętnastą , choć jest dwadzieścia po.
|
|
 |
|
w poniedziałek walentynki. moje plany? wrócę grzecznie do domu, zabiorę coś mocniejszego z barku i spędzę cały wieczór nad naszym zdjęciem. każdy kolejny toast będzie taki sam. 'za kolejny dzień razem, skarbie. tylko że ty z nią a ja z misiem.' tak, to są moje wymarzone walentynki. / maniia
|
|
 |
|
w opisie miała kropkę , zwykły interpunkcyjny znak. I nikt by nie pomyślał ile w tej kropce było zamkniętych uczuć. / ogarnijsiechlopiex3
|
|
 |
|
chowasz się pod przykrywką tego , co pozostało z tego , czego nigdy nie było.
|
|
 |
|
nauczyłeś mnie słuchać reggae , słuchaliśmy razem , rozweselając siebie na maksa. teraz słucham sama , bo to uzależnia , teraz się pocieszam , nie rozweselam.
|
|
 |
|
ty beze mnie świetnie się trzymasz. a pamiętasz , jak mówiłam , że bardzo się różnimy?
|
|
 |
|
ja bez ciebie - czekolada bez cukru.
|
|
 |
|
za każdym razem powtarzała - spróbuję następnym razem.
|
|
 |
|
ej serio , boję się tegorocznych walentynek .
|
|
 |
|
przestaje już wierzyć w magiczne godziny , czkawkę i linie papilarne. już nie wierzę w przeznaczenie. nie będę się bawić naszym losem , bo jest tylko mój los , Twój los. one spotykają się tylko we wspólnym punkcie o pewnym kobiecym imieniu , na który patrzymy. ty patrzysz z miłością , ja z nienawiścią.
|
|
 |
|
Znowu ta pieprzona 12:13. Pierdolnełam w monitor.
|
|
|
|