 |
|
jego 'kocham cie' przynosilo mi takie uczucie wyzszej wartosci, i mimo ze nie wziazalam z nim wiekszej przeszlosci lubilam, wrecz uwielbialam gdy tak mowil.
|
|
 |
|
Bądź silna, wytycz granice, nie ufaj ludziom, bo i tak cię wykorzystają, kiedy tylko odkryją twoją słabość. Nie płacz. Płacz czyni cię bezbronną i nieodporną na ciosy. Tracisz wyrazistość. Nie okazuj złości. Przez złość przemawia bezsilność. Nie bądź zbyt wylewna, radosna, entuzjastyczna, bo kiedy spadniesz, bardziej zaboli. A zatem graj. Tylko gra sprawi, że zachowasz siebie
|
|
 |
|
Setki razy oglądam z Tobą filmiki, setki razy oglądam nasze wspólne zdjęcia patrząc na nasze szczęśliwe i uśmiechnięte twarze.. Nie wierzę, że to już rok odkąd po raz pierwszy złączyliśmy nasze dłonie, odkąd po raz pierwszy złączyliśmy nasze wargi.. Niesamowite uczucie,że po takim czasie dażymy się dużo większym uczuciem niż tego pamiętnego, wiosenngo południa.. Niesamowite, ze po takim spadku moglismy wejść na samą górę.. Na sama góre miłości, po której wspinamy się każdego dnia na jeszcze większy szczyt.. Tak.. Uwielbiam wiosne.. szczególnie, gdy pachnie Tobą ... || pozorna
|
|
 |
|
weź mnie na ręce, pocałuj w czoło, złap za rękę. cokolwiek.. byle bym poczuła się twoja. ~ raptownie
|
|
 |
|
byłeś idealny, nie puściłbyś mnie nigdy samej do domu, dawałeś mi takie poczucie bezpieczeństwa, którego zawsze pragnęłam, nie chciałeś się rozstawać gdy dobiegał koniec naszego spotkania, pisałeś mi jaka to jestem piękna, choć ja potrafiłam sprzeczać się o to godzinami, bo wcale taka nie jestem, często mówiłeś do mnie tak jak uwielbiałam : kochanie, skarbie. powtarzałeś jak bardzo mnie kochasz, chodź nie zasłużyłam na ciebie. robiłeś coś co jakoś mnie przyciągało, mimo że cię chyba nie kochałam, uwielbiałam patrzeć w twoje ciemne tęczówki, nadal lubię to robić, choć rzadko. każda chwila z tobą była jakaś inna, spokojna, czułam się wtedy wolna i rozluźniona, wiedziałam, że nie mam się czego bać bo byłeś obok. ale twoją wadą jest to, że nie jesteś nim..
|
|
 |
|
Cześć, dawno nie pisałam, minęło dużo czasu od naszego ostatniego spotkania. Moje serce chyba powoli zalecza swoje rany i nie tęskni już tak bardzo za Twoim. Nauczyło się bić swoim rytmem, a nie tym naszym. Tymczasem ja targuję się z życiem o kolejny oddech i gonię za szczęściem potykając się, bo słabo zawiązałam sznurówki. Udaję, że jest w porządku, a umieram w środku każdego dnia. Pokładam w Tobie nadzieję, wiedząc że i tak mnie zawiedziesz. To wszystko jest takie absurdalne, cała ja i to co jest dookoła mnie. Pozbywasz się moich uczuć rzucając nimi jak piłką o asfalt, to boli, boli tak samo jak świadomość, że Twoje serce bije kilkaset kilometrów stąd, boli tak samo jak myśl, że to co było jest tylko bezdźwięcznym wspomnieniem przeszłości. Siedzę tu dziś, zimnym wiosennym wieczorem, patrząc na ten bezbarwny świat i zastanawiam się, jak mam się kryć, bo skończyły mi się już maski. / histerycznie
|
|
 |
|
Może Ci się przypomnę o ile nie będzie za późno, bo kiedyś moje serce może być zamknięte kłódką.
|
|
 |
|
Najlepszym prezentem na urodziny byłyby życzenia od Ciebie. // pannikt
|
|
 |
|
" najgorsze jest oczekiwanie. na wynik egzaminu, na zgodę na wyjazd, na diagnozę lekarską, na człowieka, którego się kocha."
|
|
 |
|
Ciekawe czy kiedyś siąde na parapecie, zapale porannego papierosa, za oknem będzie lał deszcz którego krople będą rozmywać się na szybie. Ludzie gdzieś nieustannie będą się śpieszyć, przeskakiwać kałuże i chronić zdolnie ułożone fryzury pod parasolem. A ja popijając pierwsze łyki kawy zauważe, że nie mam nikogo do kogo mogłabym się śpieszyć.|rastaa.zioom
|
|
 |
|
jestem głupia Ola i kocham Kamile
|
|
 |
|
Wybaczaliśmy sobie to, czego normalny człowiek nie powinien wybaczyć drugiemu. Byliśmy nienormalni wiem.
|
|
|
|