 |
|
nie ogarniam tego, jak można wmawiać kobiecie że się ją kocha, że nie może przestać o niej myśleć, że jest ta jedyną, że tylko jej pragnie, że nikt inny by jej nie zastapił, że już zawsze będą tylko oni.. po czym tak po prostu ją zostawić. samą sobie. z obietnicami i bałaganem w sercu.
|
|
 |
|
wszystko idzie zgodnie z planem, tylko dlaczego nie moim ?
|
|
 |
|
masz takie ciepłe oczy, i takie czekoladowe usta .
|
|
 |
|
razem z Tobą odeszła moja cała chęć do życia .
|
|
 |
|
czasami mam ochotę się komuś wygadać, ale tylko głuchy wysłuchał by moich problemów .
|
|
 |
|
coraz większe nic, więcej syfu, wiesz, już nie rozumiem nic, już nic nie kumam, już nie umiem żyć, nie umiem być, już nie umiem czuwać, już nie umiem nic.
|
|
 |
|
objawy miłości jaką darzyłeś mnie każdego dnia były jak najbardziej banalne, ale kochałam je, mimo tej prostoty. kochałam całym sercem.
|
|
 |
|
nie zwracasz uwagi, na wszystkie detale jakie kryję w moim ciele. nie zauważasz brązowości mych oczu, czerwonych refleksów na mych włosach, za małych dłoni, płaskiego tyłka. po prostu tępo powtarzasz, że jestem najpiękniejsza, lecz nie tego chcę. pragnę byś doceniał każdą z mych zalet i akceptował niedoskonałości, a nie sądził, iż jestem ideałem, do którego tak mi daleko.
|
|
 |
|
żyję w świecie, gdzie dziewczyny ruchają się po kątach, a na sam wydźwięk słowa 'seks' reagują jak na coś złego. są dziewicami przez sześć dni w tygodniu, gdy przychodzi sobota tracą je na nowo. mają za nic osoby, które deklarują wierność swojej połowie. wolą być same, by robić to z kim popadnie, a potem naiwnie oszukiwać, że one to nie, a na pewno to ja.
|
|
 |
|
gdy przestałam czekać na jego powrót nazwał mnie dziwką, bo przecież obiecywałam.
|
|
|
|