 |
|
Podobno na starą miłość nie siada kurz Nie zakładaj obrączki kochanie już poczuj smak mych ust | DIOX
|
|
 |
|
"Kocha kochać, kocha być kochana" / [PIH]
|
|
 |
|
Hej , wiesz my się nie znamy lecz posłuchaj mnie teraz przez dosłownie sekund kilka! Idziesz przez życie i masz to naście lat, nie wiesz do końca co jest dobre, nie odróżniasz dobra od zła. Spotykają Cię problemy i życie łamie się, pierwsze ważne do podjęcia decyzje- przemyśl je. Coś spada na Twoje barki ? Przyjmij to z honorem i siłą walki, wiesz tam w sercu, głęboko na dnie. Z optymizmem patrz na lepsze jutro. I pamiętaj – życie do droga, kręta i zawiła, jesteś na zakręcie życia ? Nie zatrzymuj się by usiąść na przydrożnym kamieniu, idź przez siebie prosto z uniesioną głową. /zumadogucia
|
|
 |
|
Żyjesz nad, ponad, z dala od tego wszystkiego. Chcesz zmian, czegoś nowego. Nawet gdybyś miał spadać z wieżowca wysokiego, to mimo wszystko chcesz, bo w tym życiu nie masz nic interesującego. Wydaje Ci się, że nie masz o co walczyć i dla kogo żyć, chcesz się spełniać lecz brakuje sił. Chcesz zatrzymać czas i zostawić tych ludzi mas, daleko za sobą. /zumadogucia
|
|
 |
|
A późnym wieczorem, zgaś światło, wyłącz telefon, komputer, telewizor, radio – wyeliminuj wszystko to, co może rozpraszać Twoją uwagę. Usiądź na łóżku, wygodnym fotelu, czy w rogu pokoju i pomyśl. Pomyśl i zastanów się nad swoim życiem. Co jest nie tak? Co chcesz zmienić? Co trzeba naprawić? Ale nie rozpamiętuj i nie płacz. Wypij szklankę wody i połóż się, przykryj kocem i zaśnij. A rano wstań z nową energią, nadzieją i wiarą, że dokonasz wszystkiego, czego chcesz. / zumadogucia
|
|
 |
|
Mojemu ciału wystarczy 36,6 , mej duszy potrzeba znacznie więcej [Michał Bajor - Ogrzej mnie]
|
|
 |
|
-zrób mi loda. -mógłbyś być trochę bardziej romantyczny? -zrób mi loda podczas deszczu.
|
|
 |
|
zawsze mówiłeś mi: ' popatrz przed snem w gwiazdy, proszę ', a ja głupia nie wiedziałam po co to robię. dziś już wiem, bo został mi po Tobie tylko blask tych małych punkcików na niebie. / veriolla
|
|
 |
|
siedzimy przy ognisku. pijąc kolejny łyk wódki z plastikowego kubka, świat wiruje coraz bardziej. słyszę głosy, mnóstwo głosów, jednak nie potrafię ich dopasować do przewijających się tu postaci. ktoś siedzi obok mnie - chyba szepcze czułe słówka. spoglądam na koleżankę - śmieje się, chyba jest szczęśliwa. nadal słyszę kiepską bajerę, nagle czuję pociągnięcie za rękę: 'chodź'. zapieram się, ale koleś jest silniejszy. wyrywam się, podchodząc do kolegi - widzę tylko cios wymierzony w stronę tamtego. robi się zamieszanie, chwiejnym krokiem odchodzę na bok, by znów napisać jak bardzo Cię kocham. wyjmuję telefon, na który kapią grube łzy żalu - nie mogę, nie mam już prawa do Ciebie. / veriolla
|
|
 |
|
siadam na ławce i patrzę na powoli usypiające miasto. wdycham powietrze przepełnione kłamstwami, brudem i jeszcze odrobiną Ciebie. spoglądam na puste ulice, które nadal mają w sobie taką samą magię, jak wiosną, rok temu. kocham je. kocham każdą część tego miasta, każdy zakamarek, i każdy szary blok - ale nie chcę tu zostać. dusi mnie ono. dosi mnie świadomość, że zbyt dużo wydarzyło się w murach tych bloków, w parkach i moim sercu - zbyt dużo, by móc swobodnie oddychać powietrzem tego miasta. / veriolla
|
|
 |
|
ogólnie to już jest o wiele lepiej niż było jeszcze kilka miesięcy wstecz. tylko od czasu do czasu zastanawia mnie fakt, czy Ty kiedykolwiek zdałeś sobie sprawę z tego, że złamałeś obietnicę ? czy kiedykolwiek , może idąc na uczelnię, zatrzymałeś się, usiadłeś na ławce i pomyślałeś o mnie ? czy kiedykolwiek tak na prawdę byłam dla Ciebie ważna .. / veriolla
|
|
 |
|
nawet promienie słońca inaczej smakują, bez Ciebie. / veriolla
|
|
|
|