 |
|
Dzisiaj spacerując po mieście uświadomiłam sobie, że przypadkowe spotkanie z Tobą by mnie zabiło.Wszystko by wróciło, wrócił by ten ból, który rozrywał me serce na tysiące nie potrzebnych kawałków. Wolałam tego uniknąć, nie zobaczyć Cię, mimo, że po części jest to moje największe marzenie - Ujrzeć Cię ponownie, lecz strach przed cierpieniem i łzami okazał się silniejszy.
|
|
 |
|
nie jestem typową laską nie kręcę włosów na wałki nie krzyczę na widok ślicznych butów nie noszę w torebce pięciu odcieni błyszczyków. nie jestem typowo piękna i nad wyraz kobieca, ale potrafię kochać, bezgranicznie.
|
|
 |
|
Znalazłam swój pamiętnik z przed czterech lat. Czytając go, prawie się popłakałam. Tak bardzo bym chciała wrócić do tych czasów, gdzie największym problemem było to, że dostałam uwage za rozmawianie na lekcji i nie wiedziałam jak powiedzieć o tym mamie.
|
|
 |
|
Dla niej przyjaciele to byli ludzie, którzy pytają, jak minął Ci dzień, którzy podają Ci paczkę chusteczek, gdy płaczesz, którzy o północy wpuszczają Cię do swojego mieszkania, piją z Tobą wódkę, a potem ścielą dla Ciebie łóżko na nocleg, którzy przed podróżą mówią Ci: Uważaj na siebie, którzy o drugiej nad ranem podnoszą słuchawkę telefonu i przez godzinę słuchają, jak przeklinasz życie.
|
|
 |
|
A gdy przechodzę obok Ciebie, życie na chwilę zwalnia . Staram się nie patrzeć, ale czuję Twój wzrok na mnie . Podnoszę głowę i nasze oczy się spotykają . Patrzysz, jakbyś chciał coś powiedzieć . Ale cięgle milczysz..
|
|
 |
|
i choć chcesz to wiesz, że pierwsza odezwać się nie możesz. bo coś trzyma Cię tam w środku. wolisz pocierpieć niż myśleć później, że zrobiłaś z siebie idiotkę...
|
|
 |
|
Wielu ludzi uczy się zapomnienia. Przykrą prawdą jest to, że jedyne co nam pozostaje: pogodzić się z owym nieszczęściem.
|
|
 |
|
Mówią, że masz doskonałe poczucie humoru, niczego się nie boisz, podchodzisz do wszystkiego na luzie, robisz sobie z wszystkiego jaja i na to lejesz.- W pewnym sensie tak.- W pewnym sensie? - Tak. Z nas sobie nie robie jaj, nie podchodzę do tego na luzie i za każdym razem boje się. Boje się tego, że będzie za późno i że w końcu kiedyś odejdziesz.'
|
|
 |
|
Cały dzień byłam dzielna i silna, nie płakałam. Przyszedł wieczór, cudowna piosenka i już, siedzę płacząc do monitor, przeklinając serce, które Cię kocha, a Ty nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy, co czuję, kiedy po prostu.. jak to boli. To, że Cię chcę a mieć nie mogę .
|
|
 |
|
a ty sie temu nie dziwisz..
|
|
 |
|
a po tym wszystkim jak mi powiesz, że nic do mnie nie czujesz to nie odpowiadam za siebie.
|
|
|
|