 |
|
Niektórzy ludzie spędzają życie na szukaniu i nigdy nie odnajdują swych bratnich dusz. Nigdy. Ty i ja znaleźliśmy, tak się jedynie złożyło, że przebywaliśmy z nimi krócej, niżbyśmy pragnęli. To smutne, ale takie jest życie.
|
|
 |
|
wiesz jak to jest kiedy przeszłość miesza się z teraźniejszością? kiedy uświadamiasz sobie, że jednak myliłaś się mówiąc "tak już mi przeszło"? gdy zdajesz sobie sprawę, że słowo "zapomniałam" było puste i totalnie zmyślone? Gdy to wraca, wszystko lecz tym razem rani o wiele mocniej.
|
|
 |
|
Czy żałuje? Oczywiście, że nie. Nie można żałować tego, że się było szczęśliwym.
|
|
 |
|
Wiesz czemu nie potrafię być Twoją koleżanką? Idąc na zwykłe piwo, jak zwykła para znajomych, prowadząc zwykłe rozmowy, w głowie miałabym ten czas kiedy łączyło nas coś więcej. Nie wymażę z głowy Twoich dotyków, pocałunków i tego jak się przy Tobie czułam. To najlepszy powód, dlaczego nie będzie już nic po tym związku, po prostu zerwiemy kontakty i odejdziemy każdy w swoją stronę. ;((
|
|
 |
|
I jestem załamana ponieważ, ona nie chcę tego co jest moim całym życiem, i nie umiem przestać, nie umiem chcieć przestać, nienawidzę siebie za to kim się stałam i nienawidzę, że pozwoliliście bym się taka stała, nie wyglądam dobrze, nie wyglądam nawet źle, jestem popieprzona i nie wiem jak sobie z tym poradzić, a wy się oddalacie i odchodzicie, każdy po kolei, nie mogę się nawet ruszyć, nie mogę nic zrobić, zapomniałam co było tym czego chciałam, czego chciałabym teraz.
|
|
 |
|
kocham te ulice, gdy ogarnia je mrok, od problemów skok to te brudne chodniki, kładka na pkp-ie i z rapem głośniki... / cysio
|
|
 |
|
osiedle poetów - zamieszkuję te rejony, niech każdy dobry ziom będzie zawsze pozdrowiony, uchwalone są zasady, każdy z nas ich przestrzega, znamy się juz tyle lat, ŻADEN NIGDY NIE SPRZEDAŁ. osiedle poetów, mury i betony, niech zajebisty sort będzie w bletkach palony, znasz ziomek te rejony to zapraszam w moje strony, grube gibony, top rozpalony ! / cysio
|
|
 |
|
nie jest Tobie obce każde brzemię, zostawiasz je tylko w tyle,
lecz jutro zejdziesz szybko na ziemię, chyba że znowu popłyniesz,
więc pijesz i pijesz, i wiesz coś mi to przypomina,
pragniesz więcej dopaminy, ja też nie mogę się powstrzymać
|
|
 |
|
nie da Ci spać sumienie, ale właśnie się go pozbyłeś i teraz zupełnie bez utrapienia mijają ci wszystkie chwile
|
|
 |
|
w tej desperacji płyniesz, więc nie obchodzi cię czas,
każda flaszka temu sprzyja, ale wiesz,że nie pierwszy raz,
w facjatach, które tu mijasz ciągle widzisz jej twarz,
bo nie jesteś bez winy, masz wokół tyle ciemnych spraw
|
|
 |
|
piję, piję, piję, tańczę, lubię to jeśli mnie nie zabije zanim zasnę
|
|
|
|