 |
|
'za swoją prawdę mógłbym zabić' - mówił,
'za swoją damę mógłbym walczyć do ostatniej krwi kropli',
wziął klucz, trzasnął drzwiami, wyszedł zabić swój krzyk,
zabić ból, wstyd, a Ty śpij, odpocznij..
|
|
 |
|
zranić musiał jakoś, prawdy szuka światło, zanim miasto poszło spać on płacił łzami na głos,
jej oczy, oddech dawał mu natchnienie, zamiast snu miał drżenie rąk, wrażenie upadł we mgle
|
|
 |
|
Always mad and usually drunk
but I love her like no other. / Zawsze szalony i zwykle pijany,
ale kocham ją jak nikogo innego.
|
|
 |
|
Podoba mi się Twój punkt widzenia, więc nie wstydź się.
|
|
 |
|
Nie bądź dumna w miłości.
|
|
 |
|
- Widzisz w ludziach tylko dobre strony. - Tak, i powtarzam im tak długo, aż w nie uwierzą. Krytyka tylko wbija w ziemię.
|
|
 |
|
Chwila, zawsze chciałam tu być, bo to zawsze było moje życie, dam sobie spokój i kiedyś się nauczę, ale nadal nie rozumiem czemu mówisz "nigdy nie umrzemy" skoro już umieramy, porzuceni kochankowie, śpimy w niepokoju, a głosy w naszych głowach wciąż narastają, oh jesteśmy strasznie zepsuci, muszę naprawdę kochać te specyfiki i to one trzymają mnie przy życiu, dzień po dniu, chcę tylko to wytrzymać, to wchodzi w moją głowę i ją rozrywa, panikuje, czuje Cię w łóżku, proszę nie dziś, dziś nie mogę tego zrobić, to lęk i przerażenie, sprzedaj moje myśli, ledwo sobie radzę, chcę to zatrzymać, chcę to skończyć, kurczę się i tarzam, wszystko się rozpada, to mnie nawiedza, nie mogę sprawić byś został i zabrał mnie daleko, chcę tylko zniknąć, zabrać strach, zrozumieć, ale nie żałuj, to straszne ale zapomnę o tym następnym razem.
|
|
 |
|
kochałam go ponad wszystko, byłam zawsze, a Ty mi tu pierdolisz że miłości nie ogarne?
|
|
 |
|
KOCHAŁAM GO, A ONI MÓWILI MI 'ZOSTAW GO'..
|
|
 |
|
jak na Ciebie krzyczałem, to mogłaś mnie udusić,
przepraszam.. to czas, kiedy nie chce zawrócić,
mam w sobie wiare, ale jestem egoistą i nawet nie dostrzegam, kiedy robisz dla mnie WSZYSTKO
|
|
|
|