 |
|
nie mogę od tak mieć wyjebane, to ryje banie, myśląc ciągle, że żyję dla niej
|
|
 |
|
i nie tęsknie kiedy patrzę co za nami
|
|
 |
|
ściśnij dłoń mą i nic nie mów, pójdźmy razem, pogrążeni w tym milczeniu, wiecznej nieśmiertelnej ciszy, też to słyszysz ?
|
|
 |
|
- Czy ja zaspałam? - A skądże! Dopiero południe ;).
|
|
 |
|
Ludzie się karmią tym, co Ci nie wyszło
i smucą tym, co Ci się udało,
zauważyłaś?
|
|
 |
|
trzy miesiące, trzy cudowne miesiące, M < 3
|
|
 |
|
znowu wskrzeszam te wspomnienia, to coś jak ból nałogu,
nie chce marzyć, ani śnić, nie mów, że bez powodu,gdyby nie postanowienia to pewnie już bym pił,
znowu pluje sobie w brodę, czuje opadam z sił,
desperackie myśli, brakuje Cie w ramionach,
stoję tylko krok od progu, by wziąć i je wykonać,
czemu Ci to wykrzyczałem? doprawdy nie rozumiem,
jestem jak dziecko we mgle-zgubione w zdarzeń tłumie,
iskra nadziei się tli, choć nie dostrzegam słońca, prawdziwa miłość nie,nie umiera do końca
|
|
 |
|
nie chcę kumpli od kieliszka, choc pragnę zapomnienia:)
|
|
 |
|
Wiesz co jest gorsze od płakania w poduszkę?
Pustka. Taka chwila kiedy po prostu siedzisz i wpatrujesz się w sufit, wiesz, że nie możesz nic zrobić i ogarnia cię to przerażające poczucie bezsilności, które zżera cię od środka.
A Ty nie robisz nic. Po prostu się przyglądasz.
|
|
 |
|
Cześć,to ja.
Mały więzień swoich uczuć i pragnień.
|
|
 |
|
Miłość jest krucha.
A my nie zawsze umiemy o nią dbać.
|
|
 |
|
Żegnaj, jesteś cudownym wspomnieniem tego, co mnie kiedyś uszczęśliwiało.
|
|
|
|