 |
|
Nie radzę sobie kurwa, zadowolony?
|
|
 |
|
pomyśleć czasem o sobie, zrozumieć, że nie wszystko trwa wiecznie.
|
|
 |
|
Rób jak uważasz, panno ledwo-się-zaliczam-do-B-i-jem-zdecydowanie-za-dużo-i-myślę-że-zostanę-starą-panną.
|
|
 |
|
bardzo mi przykro, ale nie zasłużyłeś na 'Ty' z wielkiej litery..
|
|
 |
|
- Ostatnio mam bardzo zły humor, potrafię leżeć i rozpaczać, jaka to ja nieudana.
- To źle, trzeba coś z tym zrobić... Kiedy mam przyjechać?
|
|
 |
|
- Zazwyczaj jak się najem to głaszczę się po brzuchu i nazywam go Filipkiem. - Filipek. Uroczo : 3
|
|
 |
|
Wiedziałam tylko, że muszę żyć dalej, muszę być silna i muszę się uśmiechać, bo nikogo nie obchodzi, że posypał mi się świat.
|
|
 |
|
wypluwam krew otwartą raną w moim sercu. - Pezet.
|
|
 |
|
"Świat schodzi na psy, razem z nim ty. Wierzysz mi? Policzone są twoje dni." - Fokus.
|
|
 |
|
Sterty ubrań, pootwierane książki, kubki po herbacie i nadgryzione jabłka. A pośród tego wszystkiego ja. Rozczochrana, w szarym dresie i rozwleczonym swetrze. I mimo, że burdel wokół przypominał ten w mojej głowie, czułam się niewytłumaczalnie szczęśliwa w swoim syfiastym świecie.
|
|
 |
|
Klęskę ponosisz, gdy nie masz z kim dzielić się swoim szczęściem.
|
|
|
|