 |
|
na odwyku od ciebie / i.need.you
|
|
 |
|
wpatrzeni w siebie budowaliśmy swój własny, odmienny raj. Zdawaliśmy sobie sprawę że w końcu ktoś przyjdzie i go zniszczy. Nie wiedziałam że stanie się to tak szybko / i.need.you
|
|
 |
|
wciąż drżała ze strachu. W końcu jej serce nosi nieodpowiedzialny kretyn / i.need.you
|
|
 |
|
Trudno się bez niego oddycha / i.need.you
|
|
 |
|
w tych czasach optymizm to głupota a depresja zawładnęła większością ludzi / i.need.you
|
|
 |
|
dziwne uczucie, kiedy życie wymyka nam się z rąk / i.need.you
|
|
 |
|
przecież wie, że bez niego nie potrafię oddychać / i.need.you
|
|
 |
|
Pamięta ktoś jeszcze? No więc wracam i zamierzam pisać i pisać / i.need.you
|
|
 |
|
Nieufność wobec ludzi jest murem obronnym, który sobie postawiłam.
|
|
 |
|
Kiedy byłam małą dziewczynką bawiłam się w konie. Zamieniałam się w konia i z rozwianą grzywą pędziłam przez podwórko i ulice. To było takie proste. Zamienianie się w coś innego przychodziło mi ot tak. Pstryk - i jestem koniem, żyrafą, żółwikiem, langustą czy jednorożcem. A teraz... teraz nie mogę zamienić się w człowieka, chociaż z całej siły próbuję.
|
|
 |
|
Kiedy człowiek się smuci, nie chce, żeby zaraz wszyscy też się smucili. Wcale nie. Chce tylko, żeby go nie wciągano do rozbawionego, wesołego korowodu, żeby mu dano spokój, pozwolono odejść, usunąć się na stronę, w cień głęboki, do klasztornych zakamarków cienia.
|
|
 |
|
Wiesz, jeśli tak jak ty ma się potwora pod łóżkiem, to podobno najlepiej zapalić światło, położyć się na brzuchu i sprawdzić, jak on wygląda.
|
|
|
|