 |
|
weź swój wklęsły ryj i stąd zmyj, bo kurwa zaraz rzygnę! / byljakmglaniewidzialnytajemniczy
|
|
 |
|
ripostujesz, jak babcia na klozecie. bless / byljakmglaniewidzialnytajemniczy
|
|
 |
|
dzięki wielkie Miśka ;) ale nie martw się. ja się tobą nie przejmuję.. bo jak , kurwa on mógłby zostawić mnie dla ciebie ? hahaha. dobre, dobre. z sukami utrzymuje tylko sztuczny kontakt . / byljakmglaniewidzialnytajemniczy
|
|
 |
|
Sory mała, ale z takimi jak ty, to ja się nie zadaję. Mówię STOP ludzion twojego pokroju. / byljakmglaniewidzialnytajemniczy
|
|
 |
|
tylko czekam na dzień, godzinę, minutę i sekundę kiedy spełni się moje największe marzenie.
|
|
 |
|
czekam kolejny dzień, z nadzieją, że może w końcu zobaczę Cię z okna, jak idziesz, biegniesz, śmiejesz się, bądź płaczesz, cokolwiek. a ja będę po prostu mógł zejść na dół i mocno Cię przytulić, pocieszyć, albo nie mówić nic, śmiać się razem z Tobą, lub zabrać, gdzieś przed siebie. żebyśmy mogli być sami, w ciszy i spokoju. razem uczylibyśmy się żyć, kochać, śnić, prowadzić się nawzajem we śnie, patrzylibyśmy razem jak świat się zmienia, a to co jest między nami dalej trwa i mimo wszystko się nie kończy. to wszystko jest ciekawym zagadnieniem, trudno jest żyć gdy jesteś tak daleko, ale cieszę się że mam Cię chociaż w taki sposób, niż gdybym miał nie mieć wcale./ kolekcjonerr dla endoftime
|
|
 |
|
jezu, kocham denerwować to 40cm szczęścia. gdy próbuje dziobnąć wertowaną przeze mnie gazetę, a ja odsuwam ją dalej, jak wtedy odwraca się do mnie i patrzy tymi ślepiami. Lubię nawet nie raz jak wbija te swoje pazury w szyję, gimnastykuje się , żeby złapać sznurek od bluzy i trochę go pomiętolić w dziobie. kocham ją ;D / byljakmglaniewidzialnytajemniczy
|
|
 |
|
nagle wewnątrz coś pęka, do krwi zagryzam wargi, z marnym kawałkiem czegoś ostrego w dłoni, po raz kolejny szarpię skórę, kolejne dogłębne rany, czuję każdy nawet ten najmniejszy ruch żyletki. nie, nie szukam ukojenia w bólu, pragnę go jedynie pobudzić, psychiczne blizny wywołują tortury fizyczne, wiesz.. marne realia codzienności, chociaż oddychasz tak naprawdę od środka jesteś już martwy. / Endoftime.
|
|
 |
|
Tak, ja też mam czasami dość życia.. ale wtedy idę do Niego lub przyjaciół.. wtedy wszystko mi mija.. też spróbuj ;D Chociaż w sumie.. zapomniałam, że ty nie masz przyjaciół.. / byljakmglaniewidzialnytajemniczy
|
|
|
|