 |
|
Życie losy gmatwa,
niełatwa jest egzystencja w klatkach, betonowych matniach.
|
|
 |
|
To dzieci tych metropolii w niewoli agresji i zła,
żyją jakby miało nie być jutrzejszego dnia.
|
|
 |
|
Reguły są takie: dawaj hajs, ja schowam kastet.
|
|
 |
|
Dyplomacja to powiedzieć komuś 'spierdalaj' w taki sposób, by poczuł podniecenie na samą myśl o zbliżającej się podróży.
|
|
 |
|
Zawsze ranisz osobę, którą kochasz
Jedyną osobę, której nie powinnaś ranić w ogóle
Zawsze bierzesz najpiękniejszą różę
I miażdżysz ją, dopóki wszystkie jej płatki nie opadną
Zawsze niszczysz słowa płynące z serca
Pośpiesznymi słowami, których nie można odwołać
Więc jeśli zeszłej nocy złamałem Twoje serce
To zrobiłem to dlatego, że kocham Cię najmocniej ze wszystkich
|
|
 |
|
You always hurt the one you love
The one you shouldn't hurt at all
You always take the sweetest rose
And crush it till the petals fall
You always break the kindest heart
With a hasty word you can't recall
So If I broke your heart last night
It's because I love you most of all
|
|
 |
|
zdaję sobie sprawę z ciężkości mojego charakteru. wiem, jak trudnym człowiekiem jestem. potrafię kochać, bez opamiętania, ale też ranić najczulej. ponoć od zawsze byłam bezczelna i pyskata - ja jednak ujmuję to w postaci słowa ' szczerość'. walczę o swoje, i nie daję sobie tego odebrać. mszczę się tylko wtedy, gdy ktoś zrani mnie tak bardzo , że trudno mi się podnieść. kochałam w życiu tak mocno , że ledwie mogłam oddychać. nienawidziłam do takie stopnia , że byłam gotowa zabić. bywam egoistką, cholernie podłą egoistką - ale od czasu do czasu ukazuje się we mnie dobra dusza. ciężko mnie ogarnąć , ale niektórym się to udaje
|
|
 |
|
I te głupie buziaczki w opisach, które mają wywołać we mnie zazdrość. Wiesz co u mnie wywołują? Napad niekontrolowanego śmiechu.
|
|
 |
|
w pewnym momencie zdajesz sobie sprawę, że niektórych ludzi nie zmienisz. Opętani własną dumą nie posłuchają Ciebie odwrócą się i odejdą nie biegnij za nimi nigdy.! ;]
|
|
 |
|
tak, przeklinam mimo tego, że jestem kobietą. tak, pale papierosy i wiem, że to nie zdrowe. tak, pije szampany w parku. tak, inteligencja to moja największa wada. tak, mam na Ciebie wyjebane.
|
|
 |
|
najwidoczniej jestem pozbawioną uczuć wyższych, cyniczną zimną suką. na chwilę obecną jest mi z tym całkiem nieźle. ;)
|
|
 |
|
i kiedy zobaczyłam jak patrzysz w inne oczy wódka z mojego stolika zniknęła najszybciej. Próbowałam sobie wmówić, że już nic do Ciebie nie czuję, z każdym kolejnym kieliszkiem wydawało się to łatwiejsze. I wódka, była wtedy jak tlen.
|
|
|
|