 |
|
Byłam twoim zartem , byłes moim sercem
|
|
 |
|
Dłuższy czas żyliśmy bez jakiegokolwiek kontaktu. I komu to szkodziło? Wiadomo było mi ciężko ale przyzwyczajałam się. Całą równowagę zaburzyła wczorajsza wiadomość od Ciebie..
|
|
 |
|
Chciałem dać Ci tony szczęścia, bo zasługiwałaś na nie,
Mówię szczerze, bo Ci obiecałem, że Cię nie okłamię
Ty mi nie. Dlaczego? No to wiem, dopiero teraz
Zastanawia mnie, w którym momencie przestałaś być szczera
Ja zawsze mówiłem prawdę, Ty zmyślałaś wersje własną
Miałaś być pierwszą na stałe, i to było pierwsze kłamstwo
Mówiłaś, że nie odejdziesz. Uwierzyłem Ci, no jasne..
|
|
 |
|
Hej, już jest mi lżej, nie cierpię..nie analizuje.. w końcu zrozumiałam ze to nie Ty, a ja przeżywałam te uczucia kłebiące w mojej duszy, które nią targały i rozrzucały mnie na milion malutkich kawałków wewnątrz mojej głowy. . one minęły. . wiedz o tym jest mi lżej. . mogę już zacząć dalej żyć. . Bez Ciebie..
|
|
 |
|
Tak na prawdę chciałbym Ci tyle powiedzieć. Wyznać jak bardzo tęsknię za Tobą, za rozmowami, wygłupami i wszystkim co związane z Tobą. Lecz chyba brak mi odwagi. Sam nie wiem. Lecz jednego jestem pewien. Nie chcę mieszać Ci w głowie. / twoj.na.zawsze
|
|
 |
|
Jak to zrobiłeś, no jak? Zaczarowałeś moją osobą tak, że nie umiem zejść na ziemię. Notorycznie czekam na Ciebie, oglądam nasze zdjęcia, wypatruję kolejnego smsa na ekranie telefonu. często słucham naszej ulubionej piosenki i przede wszystkim tęsknię. Bardzo tęsknię. liczę, że czas w jednej sekundzie zacznie bardzo szybko płynąć, tak byśmy mogli być razem obok już na zawsze.
|
|
 |
|
''Powiedz dlaczego tak bardzo lubisz znęcać się nade mną? Nie chce więcej widzieć Cię, choć znów spotkamy się na pewno. I znów trafiamy na siebie przez przypadek gdzieś. Przez to sypie mi się pod nogami grunt. Znów tylko Ty, jak, my na oślep jadę gdzieś. Pod osłoną nocy zostaliśmy sami znów. (...) Pojawiam się znowu. Spróbuj powiedzieć, nie. Zabijam Cię nawet we śnie, skończymy tam, gdzie nie chcesz.'' ♥
|
|
 |
|
Po prostu są rzeczy mniej i bardziej ważne.
|
|
 |
|
Straciłam kilka razy to na czym zależało to nie moja wina komuś w bani odjebalo
|
|
 |
|
Lubię się podroczyć
Ci nie wsmak
Że nie mam ochoty ty nie masz szans
Trzymam na dystans
Jestem kapryśna
Na stole czy na sofie to moja decyzja
|
|
|
|