 |
dziś nie przychodź, dziś jest piątek więc idę chlać, idę chlać i nie mam zamiaru nawet przez sekundę myśleć o tym jak bardzo mnie niszczysz. No i POZYTYWNIE dziewczyny ! :D
|
|
 |
nie obiecuję Ci, że zapomnisz, nigdy nie zapomnisz, ale nauczysz się żyć z tą świadomością. będziesz mogła patrzeć na Niego i słuchać Jego głosu, a później odejdziesz, by pocałować człowieka, który zastąpi jego miejsce... nie obiecuję Ci, że już nigdy nie będziesz o nim myślała. będziesz, ale ze spokojem...obiecuję Ci, że nauczysz się żyć bez niego i nie potrzebujesz nikogo, bo sama to potrafisz
|
|
 |
chwilami żałuję, że cię poznałam. gdyby nie tamten dzień, w którym się spotkaliśmy - nie cierpiałabym tak, jak teraz cierpię. nigdy nie robiłabym sobie nadziei na to, że kiedyś będziemy razem. nie płakałabym widząc cię z inną i nie zadawałabym sobie bólu po to, by zapomnieć.
|
|
 |
najgorzej jest widzieć pustkę w oczach,w których kiedyś widziało się cały świat.
|
|
 |
nieważne jak bardzo tęsknisz i ile jesteś w stanie zrobić dla tej osoby. czasami musisz po prostu odpuścić wiedząc, że znowu będzie tak samo - to jest cholernie trudne, ale po prostu musisz.
|
|
 |
trudno jest mi określić czy mnie kochał. jak sam sądzi na samym początku - bardzo. chciał spędzać ze mną tysiące godzin, ale trudno mi jest mu wierzyć, bo jeśli się kocha to się nie przestaje, prawda ? jeśli cholernie się chce z kimś być, to się próbuje?, a jeśli się ''kochało'' na początku, to chyba się jednak nie kochało, bo owszem - można kochać całym sobą, ale niemożliwy dla nas cel odchodzi i oddala się, a wtedy my próbujemy na nowo zacząć przywiązywać się do kogoś innego, więc on nie kochał, on chciał, ale nie umiał - nie próbował..
|
|
 |
|
Nie chcę się tłumaczyć, ale kiedy ktoś człowieka tak kompletnie ignoruje, samemu zaczyna się wątpić, czy aby na pewno się istnieje.
|
|
 |
|
zaciskam z całej siły wszystko, co można zacisnąć w środku siebie, aby się znowu nie rozryczeć.
|
|
 |
Chciałam wierzyć w to, że nie jest aż takim złym człowiekiem. Miałam nadzieję, że pewnego dnia przestanie mnie ranić i uświadomi sobie jak wiele dla mnie znaczy. Dałam mu multum szans i nie chciałam patrzeć jak odchodzi, bo serce mi pękało zawsze gdy odchodził. Któregoś dnia biegłam za nim ze łzami w oczach. Nie zatrzymał się a ja się tylko zastanawiam gdzie popełniłam błąd.
|
|
 |
|
Ludzie myślą, że doskonale sobie ze wszystkim radzę. To tylko pozory. Tak naprawdę wszystko mnie przerasta i boję się, że w końcu będzie na tyle trudno, że się poddam. Że nagle stwierdzę, że nie mam po co rano wstawać z łóżka.
|
|
 |
|
Mam kryzys własnej wartości. Byłoby miło, gdyby ktoś mi przypomniał, że wcale nie jestem taka beznadziejna jak mi się wydaje.
|
|
|
|