 |
|
Już dawno pogodziłam się, że są kobiety o wiele lepsze ode mnie. nigdy nie będę miała figury top modelki, zawsze będę chorobliwie zazdrosna i nie mam dobrych manier. nie słucham muzyki klasycznej, tylko rap. nie będę idealna, Kochanie
|
|
 |
|
Obraziłam się, nie odzywaj się do mnie.
- I tak za chwilkę Ci przejdzie.
- Dlaczego niby ?
- Dlatego.. zamknął jej usta namiętnym pocałunkiem
|
|
 |
|
Rzucić, to wszystko i uciec. Zacząć żyć od nowa. z nową etykietką. Bez opinii, na starcie. Bez ludzi, którzy kładą Ci kłody pod nogi,bez problemów, bez rutyny, bez abstrakcyjnej nadziei na lepsze jutro. Chcę uciec, ale nie mogę. Dalej tkwię, w tym zakichanym, szklanym, pudełku, zwanym życiem. Stąd, nie ma wyjścia. nawet śmierć, jest zbyt bezszelestna, by pomóc.
|
|
 |
|
wjeżdżasz na mnie, spójrz śmieciu w lustro : D
|
|
 |
|
po dzisiejszej akcji stwierdzam iż jesteś totalnym zerem frajerze! : x aż cieszę się że już nie utrzymujemy kontaktu -.- takich jak ty kurwo powinno się ubijać kamieniem , a z tobą idiotko jeszcze się spotkamy i jeszcze zobaczymy jaką trudność wtedy sprawi ci przełknięcie śliny jeszcze się spotkamy i wtedy ci wyjaśnię ile dla mnie znaczą kurwo twoje baśnie : ] pozdrawiam środkowym palcem szmaty : D luudzie są dziwni , masakra : oo
|
|
 |
|
ciesz sie! zaraź mnie tym! chce być chora szczesciem, chce kaszleć śmiechem
|
|
 |
|
I nienawidzę Cię za moment, w którym sprawiłeś, że w oczach stanęły mi łzy
|
|
 |
|
Moje najlepsze miejsce na ziemi, jest gdzieś między Twoim prawym, a lewym ramieniem.
|
|
 |
|
zatrzymać najlepsze chwile zycia, zaciągnąć się nimi do nieprzytomności i puścić film od nowa.
|
|
 |
|
` . Uwielbiała się z nim przekomarzać, udawać obrażoną, bo wtedy podchodził do niej, obejmował i całował jak nikt inny... ¦
|
|
 |
|
`słyszałem że jesteś mym wrogiem,i że życzysz mi źle więc ja też źle życzę tobie.co to kurwa za leszcz, co oczernia bez powodu i chce cię widzieć na dnie bo sam puka w dno od spodu,niech zgadnę to zazdrość, chciałbyś być w moich butach` .
|
|
 |
|
dzieci internetu wolą grać anonimowo nie przestają gadać, lecz nie wyjdą zza kurtyny .
|
|
|
|