 |
|
a wiesz co jest najgorsze? ta bezsilność, kiedy łzy spływają ci po policzku, jedna po drugiej. a ty nie masz władzy ani kontroli, by je zatrzymać.
|
|
 |
|
jeśli zdanie zaczyna się od ' no bo kurwa ' to znaczy , że coś jest nie tak .
|
|
 |
|
- A dla ciebie czym jest miłość? - pij, nie pierdol.
|
|
 |
|
potrzebny jest czyjś uśmiech , aby samemu się uśmiechnąć :) /wypranalalkapozbawionauczucx3
|
|
 |
|
Nasza miłość , jest dowodem , że wspólnymi siłami można wszystko przezwyciężyć/kropeczka7127
|
|
 |
|
kiedy tak kładłeś delikatnie swoje dłonie na moich biodrach, a ja obejmowałam Twoją smukłą szyję, uświadamiałam sobie, że nie chcę nikogo innego. byłam wyczulona na Twój zapach, łaknęłam go. godzinę po jego powąchaniu nadal czułam go na sobie, chciałam by przeniknął mnie do szpiku kości. Twój czuły dotyk koił wszelki ból, mogłeś dotykać mnie tak cały czas, nigdy nie zaczęłoby mi to przeszkadzać. kiedy szeptałeś mi do ucha, czułam na całym ciele przechodzące dreszcze, pozwoliłabym Ci mówić tak godzinami, nie doczekałbyś się znudzenia. i teraz, kiedy wiem, że więcej nas to nie spotka, że nasze drogi się rozłączyły, że nie jesteś mi pisany, nie potrafię wrócić do normalności, bo w uszach nadal dźwięczą mi słowa nadziei, w skrzynce pocztowej mam setki pięknych słów, a na tapecie wspólne zdjęcie. nie umiem się tego pozbyć.
|
|
 |
|
miałam nadzieję, że zemdleję, ale niestety nie straciłam przytomności. fale bólu, które dotąd smagały tylko moje organy wewnętrzne, wylały się na zewnątrz i zalały mnie całą aż po czubek głowy. wciągały mnie w bezdenną otchłań. nie potrafiłam się przed nimi obronić. kto wie, może nawet nie chciałam. nie miałam siły, by dłużej walczyć o powrót na powierzchnię.
|
|
 |
|
A pamiętasz jak skaleczyłam się szkłem, krew lała mi się z dłoni i nie mieliśmy chusteczek? Kurde no pamiętasz jak wtedy wyciągnąłeś z kieszeni 20 zł obwinąłeś nimi mojego palca i powiedziałeś że jestem więcej warta niż ta cholerna kasa.
|
|
 |
|
- Kochasz Go? - Tylko wtedy, kiedy za Nim tęsknię... - A często za Nim tęsknisz? - Tylko wtedy, kiedy o Nim myślę. - A często o Nim myślisz? - Tylko wtedy, kiedy oddycham...
|
|
 |
|
minęło pół roku , nauczyłam się spokojnie oddychać , wczesniej zasypiać , normalnie funkcjonować . Czasami tylko spotkam gdzieś Ciebie i ucze sie tego wszystkiego od nowa.
|
|
 |
|
Zapytał mnie czy tęskniłam, a ja bez zastanowienia kiwnęłam przecząco głową, a on odwrócił się i odszedł. Przecież nie mogłam nazwać tego uczucia tęsknotą. przy tęsknocie nie ma aż tak silnych objawów cierpienia.
|
|
 |
|
zupełnie odruchowo wstrzymałam oddech. coś zaczęło we mnie pękać. mimo woli krzyknęłam i opadłam na kolana. cierpiałam. przykułam uwagę wszystkich ludzi, nawet Jego. nie rozumieli, że moje serce, nie potrafiło przeżyć kolejnej zdrady.
|
|
|
|