 |
|
chodź ze mną by sens nadać życia krokom.
|
|
 |
|
czasem nie wolno odpuścić i stanąć z boku, bo w życiu są sprawy dużo ważniejsze niż spokój.
|
|
 |
|
przeszłość oddzielić grubą kreską.
|
|
 |
|
więcej marzeń niż czasu by je spełnić.
|
|
 |
|
życie składa się także z tych przykrych incydentów.
|
|
 |
|
nie bolało, że musiałam odejść. Bolało, że nic nie zrobiłeś, abym została./love.love.love
|
|
 |
|
weź przykład z dzieci. to nic, że w Twoim przypadku krew nie leje się z kolan czy łokci, a z serca. mimo łez szklących oczy, podnieś się. możesz krzyczeć, okazywać swój ból na zewnątrz, ale zawsze wstawaj. nigdy nie pozwól sobie na zbyt długi upadek, bo zdepczą Cię jak zwyczajnego robaka.
|
|
 |
|
Mam ochotę usiąść na szczycie jakiegoś wysokiego budynku z nogami wywieszonymi za jego brzegi i tak niby przypadkiem pochylić się do przodu.
|
|
 |
|
weszła do ciemnego pokoju, oddech jej niemiłosiernie przyśpieszył zamieniając się w niespokojny bezdech. przywierając plecami do zimnej ściany, zaciskała powieki, by zatrzymać słone łzy. tak, to była tęsknota.
|
|
 |
|
Jak chciałaś zabłysnąć , to mogłaś się brokatem posypać .
|
|
 |
|
Może za kilka lat miniemy się na chodniku, a nawet nie będziemy wiedzieć, a może będzie tak, że się do siebie uśmiechniemy, spojrzymy na siebie ze zdziwieniem i po chwili pójdziemy dalej, jakby nic się nigdy nie stało. Może być też tak, że wpadniemy w sobie w ramiona i odnajdziemy gdzieś to szczęście, którego szukamy. Może będziemy sobie obojętni. Może nie będzie już któregoś z nas. Może zapomnimy. Może będziemy mieć się cały czas w głowach. Chęć odnalezienia pozostanie w nas gdzieś. Może być tak, że poznamy się na nowo kiedyś, gdzieś i pokochamy. Może...
|
|
 |
|
Wiesz czego się najbardziej boję? Że kiedyś gdy ułożę sobie życie z kimś innym będę myślała jak byłoby z NIM, że gdy będę umierać moje usta ułożą się w kształt jego imienia. Boję się, ze nigdy nie wyleczę się z miłości do niego. / lovexlovex
|
|
|
|