 |
|
on . przyjaciel . najcuudowniejszy , najlepszy , najwspanialszy , najwierniejszy . i gdy zobaczył mnie bez makijażu , w dresie , spiętych włosach i drżących dłoniach , które trzymały paczkę husteczek , by ocierać wciąż lecące łzy , powiedział : mimo , że wyglądasz okropnie , to i tak cię kocham .
|
|
 |
|
a twoje ostatnie słowa do mnie brzmiały '' przegrywa ten komu bardziej zależy..'' i odszedłeś..
|
|
 |
|
było już późno. zgasiła światło i usiadła na łóżku.nie chciało jej się spać. włączyła swoją ulubioną smutną piosenkę w telefonie. włożyła słuchawki do uszu. łzy płynęły krętymi drogami po jej policzkach. czekała na jakikolwiek znak z jego strony.była jak manekin. jej twarz nie okazywała żadnych uczuć. tylko łzy zdradzały stan jej ducha. nie wiedziała co będzie robić jutro, pojutrze. myślała tylko o jednym. o wydarzeniu ubiegłego wieczoru. myślała i nie mogła przestać. coś w niej pękło. zniknęła radość, uśmiech z jej twarzy. uciekły daleko i pewnie już nigdy nie wrócą.
|
|
 |
|
Kiedy uwierzyła, że miłość może się przydarzyć nawet jej, odszedłeś...
|
|
 |
|
Wciąż nie dociera do mnie, że to już definitywny koniec. Nie mogę uwierzyć, że to było już nasze ostatnie spotkanie. I nigdy nie będzie kolejnego razu. A ty? Pamiętasz mnie jeszcze?
|
|
 |
|
Czasem ból jest nie do zniesienia i czuję, że tym razem nie dam sobie rady. Emocje nie mogące znaleźć ujścia, setki obrazów nękających mój umysł i zwijanie się na łóżku z rozpaczy. I to wszystko przez niego. Przez te pare złączonych literek jego imienia.
|
|
 |
|
Wiesz co właśnie teraz robię? Siedzę sobie i przeglądam Twoje zdjęcia. i wiesz co? nareszcie po tych paru długich, ciagnących sie w nieskończoność miesięcach, patrząc na nie, mogę swobodnie oddychać nie dławiąc się łzami. '
|
|
 |
|
wie pani, miłość może się znudzić. nie można przez 24 godz. na dobę trzymać się za ręce i ciągle uśmiechać bo drętwieją mięśnie.
|
|
 |
|
a ona nadal chodzi do szkoły chociaż wie że go już tam nie spotka.. patrzy w miejsce w którym kiedyś można było go zobaczyć..
|
|
 |
|
podasz mi kod PIN do Twojego serca?
|
|
 |
|
Usiadł koło niej i zapytał: - Co to za łomot? Ona spojrzała na niego nieśmiało i rzekła: - ...to moje serce...
|
|
 |
|
Po raz kolejny ktoś przypomniał jej, ile w dzisiejszym świecie warte jest słowo `kocham`. Po raz kolejny ktoś uświadomił jej, że prawdziwej miłości nigdy nie było i nigdy nie będzie. Po raz kolejny... ktoś udowodnił jej, jak potrafi niszczyć ludzka naiwność. `Obudziła się ze snu. Po raz kolejny się zawiodła.
|
|
|
|