 |
|
powinnam zapomnieć wszystko, co wtedy widziałam, słyszałam, czułam.. a wpadłam w to cholerne gówno po uszy. tak skarbie, mówię o tej naszej pseudo-miłości.
|
|
 |
|
napisała wypracowanie na temat nieodwzajemnionej miłości, które zawierało jedno słowo... jego imię.
|
|
 |
|
czytając pamiętnik z ubiegłego roku, zdaję sobie sprawę, że pamiętam to wszystko idealnie.
|
|
 |
|
inne będą nasze dni, adresy, telefony... kiedy po latach spotkasz mnie, idąc na przykład ze swoją żoną, kiedy się ukłonię i spojrzę uśmiechnięta, Twoja żona zapyta "kto to?" a ty odpowiesz: "nie pamiętam" ..
|
|
 |
|
staram się nad tym panować . gdy słyszę dźwięk nadchodzącego smsa , siedzę spokojnie z jakieś 45 minut i czekam , aż serce przestaje walić jak głupie . potem spokojnie podchodzę i odczytuje . a gdy wiadomość jest od ciebie , całe ćwiczenie na uspokojenie cholera bierze..
|
|
 |
|
Co w Nim jest takiego, że czułam się, jakbym osiągnęła coś wielkiego, za każdym razem, gdy On się do mnie uśmiechał ?
|
|
 |
|
szanuj wspomnienia. nie wystawiaj ich na próbę, bo tylko one nie odchodzą tak, jak ludzie
|
|
 |
|
`Jednak mimo wszystko potrzebuję kogoś. Bo samotność mnie ogarnia, wplątuje w psychikę, przenika mózg. Ale mniejsza o to.`
|
|
 |
|
Płytki chodnikowe okazały się całkiem dobrym miejscem do płaczu. Były zimne jak Ty. Spękane jak moje serce. Brudne jak nasza miłość. Tak. To idealne miejsce
|
|
 |
|
Może i pragnęła kochac i byc kochaną. Jednak, mimo to, trzymała się z dala od wielkiego uczucia. Za bardzo się bała. Bała się kolejnego rozczarowania i bólu, jaki niesie ze sobą miłośc.
|
|
 |
|
Mnie już nie przepraszaj, bo za późno. Jedyne co możesz zrobić, to wynagrodzić mojemu misiowi te wszystkie tortury, które znosił za Ciebie.
|
|
 |
|
Jej życie obróciło się o 180 stopni. Kiedyś krzyczała radością, a dzisiaj wkłada wielkie słuchawy na uszy, topi się w melancholijnych melodiach i krzyczy szeptem, przerywając głośną ciszę, która tak bardzo jej ciąży...
|
|
|
|